----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

To nie jest problem jednego, czy nawet kilku krajów. Samotność wśród nastolatków na całym świecie gwałtownie wzrasta od prawie dziesięciu lat. Jak sugerują najnowsze badania, może być związana z używaniem smartfonów.

Według raportu opublikowanego w tym tygodniu i obejmującego badania w 37 krajach, poczucie samotności wśród nastolatków gwałtownie wzrosło w latach 2012-2018, przy czym wyższe było wśród dziewcząt.

Ankieta obejmowała ponad milion uczniów w wieku 15 i 16 lat i prowadzona była od 2000 roku wśród różnych roczników.  Przez pierwsze dwanaście lat niewiele się zmieniało, ale po 2012 roku uczucie osamotnienia nagle wzrosło ponad dwukrotnie wśród uczniów szkół średnich. Wyniki zaniepokoiły naukowców i lekarzy, gdyż uczucie uznawane jest jako zapowiedź depresji i problemów ze zdrowiem psychicznym.

„To zaskakujące, że trend był tak podobny w tak wielu różnych krajach” – powiedziała Jean Twenge, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego i główna autorka badania. „Z drugiej strony, jeśli ten trend jest spowodowany przez smartfony lub komunikację elektroniczną, światowy wzrost jest dokładnie tym, czego można się spodziewać”.

We wcześniejszym badaniu określono rok 2012 jako ten, w którym posiadanie smartfonów przekroczyło 50 procent w Stanach Zjednoczonych i wielu innych krajach. Wcześniej, przez całe dekady, poziom uczucia samotności i depresji nie zmieniał się. Jednak na początku 2010 roku wzrosły one nagle, wraz z wyższą liczbą samookaleczenie wśród nastolatków, głównie w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii.

Prawdopodobnie winne smartfony

W badaniu ogólnoświatowym poczucie samotności, zwłaszcza w szkole, nie było związane z takimi czynnikami, jak nierówności dochodowe, produkt krajowy brutto, czy wielkość rodziny, ale silnie korelowało ze wzrostem korzystania ze smartfonów i internetu.

Do 2012 roku większość krajów objętych badaniem osiągnęła punkt, w którym co najmniej połowa nastolatków miała dostęp do smartfonów. Właśnie wtedy - według badania - poziom poczucia samotności wśród nastolatków zaczął wzrastać.

„Kiedy doszło do takiego punktu nasycenia, w którym media społecznościowe były praktycznie obowiązkowe i praktycznie każdy miał telefon, wszystko się zmieniło” – dodała prof. Jean Twenge.

W miarę upowszechniania się smartfonów nastolatki spędzały coraz mniej czasu na bezpośredniej interakcji z innymi, a coraz więcej na korzystaniu z mediów elektronicznych - czytamy w badaniu - a biorąc pod uwagę fakt, że media cyfrowe nie przyczyniają się do tak dużej bliskości emocjonalnej jak interakcja osobista, rezultatem może być większe poczucie samotności.

Media społecznościowe mogą tworzyć środowisko, które wyklucza jednostki, szczególnie dziewczęta i wspomaga cyberprzemoc.

Gdzie jest najgorzej

Chociaż wzrost samotności był mniej więcej podobny, niezależnie od czynników gospodarczych politycznych badanych krajów, to istniały pewne różnice kulturowe.

Największy wzrost poczucia samotności wystąpił w krajach słowiańskich, bałtyckich, anglojęzycznych i latynoamerykańskich. Najmniejszy odnotowano w krajach Azji Wschodniej. Jedynym krajem w badaniu, który nie wykazał po 2012 roku gwałtownego wzrostu poczucia samotności wśród nastolatków była Korea Południowa. Być może dlatego, że korzystanie ze smartfonów stało się tam powszechne na długo przed 2012 rokiem? - zastanawia się Jean Twenge.

Niektórzy uspokajają

Amanda Lenhart z Data & Society Research Institute, ośrodka badawczego typu non-profit, pochwaliła badania i ich wyniki, ale jednocześnie ostrzegła przed zbytnim wczytaniem się w prezentowane dane zauważając, że większość nastolatków jednak nie zgłasza tych uczuć.

„To naprawdę tylko podgrupa młodzieży, jedna na pięć osób, może dwie. Powinniśmy przyjrzeć się im dokładnie i pomóc, zamiast traktować wszystkie nastolatki jak monolit”.

Widać zmiany

Administratorzy szkół i nauczyciele zauważyli zmiany. Jadalnie i korytarze, dawniej hałaśliwe miejsca, w ostatnich latach zamilkły, gdy nastolatki zaczęły korzystać ze swych urządzeń.

Niektórzy podejmują działania na poziomie lokalnym lub krajowym. W 2018 r. Francja przestała zezwalać na korzystanie ze smartfonów w szkole przez uczniów szkół podstawowych i gimnazjów.

Bellevue Christian School w Clyde Hill w stanie Waszyngton zabrania siódmym i ósmym klasom korzystania z telefonów w szkole. Nauczyciele, rodzice, a nawet uczniowie przyjęli tę zasadę bez sprzeciwu, a nawet z wdzięcznością, gdy weszła w życie.

Od czasu ograniczenia smartfonów nastąpił spadek problemów dyscyplinarnych - mówią w dyrekcji szkoły. A jadalnia i korytarze znów wypełnione są głosami młodych ludzi.