----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

24 sierpnia 2022

Udostępnij znajomym:

Cętkowane muchy lampionowe to inwazyjny gatunek, który przemieszcza się po Stanach Zjednoczonych, a lokalne agencje rolnicze rozpoczęły kampanie wzywające do ich niszczenia.

„Jeśli je zobaczysz, zabij je” – wzywają ludzi do zabijania owadów, aby zapobiec ich dalszemu rozprzestrzenianiu się.

W odpowiedzi na rozmnażanie się owadów, w tym miesiącu senator Chuck Schumer wezwał o przeznaczenie dodatkowych 22 milionów dolarów na finansowanie programu Departamentu Rolnictwa USA, który jest skierowany w stronę gatunków inwazyjnych; są to gatunki, które nie pochodzą z danego obszaru, a ich populacja może wzrosnąć zbyt gwałtownie, siejąc spustoszenie w nowym środowisku. „Musimy zdusić ten problem, zanim się rozprzestrzeni, w przeciwnym razie nasi rolnicy i lokalne firmy mogą doświadczyć milionowych strat” – powiedział.

Cętkowane muchy lampionowe należą do tej samej kategorii owadów, co cykady i mszyce. Nie są wybredne, żywią się sokiem około 100 gatunków roślin i pozostawiają za sobą soczystą substancję, zwaną jako „rosa miodowa”, które powoduje namnażanie się czarnej pleśni, poważnie uszkadzając rośliny.

Pochodząca z południowo-wschodniej Azji muchówka cętkowana została po raz pierwszy zauważona w Stanach Zjednoczonych w 2014 r., w powiecie Berks w stanie Pensylwania, ale w tamtym czasie niewiele było wiadomo na temat potencjalnego zagrożenia z jej strony. Obecnie obserwuje się je w 13 stanach, w tym Nowym Jorku, Ohio i Wirginii, ale kilka innych stanów znalazło martw pojedyncze owady, choć nie wiadomo, jak tam trafiły.

Mucha cętkowana nie wyrządza żadnej szkody ludziom ani zwierzętom – nie gryzie, nie kłuje ani nie zawiera jadu. Owady uszkadzają rośliny i drzewa, powodując wyciekanie soku z ran i pozostawiając lepką spadź, która może prowadzić do rozwoju czarnej pleśni, choroby grzybiczej.

Preferują winorośl, klony i orzech czarny, które są niezbędne dla krajowego przemysłu winogronowego, sadowniczego i pozyskiwania drewna. Eksperci martwią się o koszty ekonomiczne inwazji tego gatunku, ale twierdzą, że potrzebne są dalsze badania, aby lepiej zrozumieć jej wpływ.

Eksperci twierdzą, że zachęcanie ludzi do zabijania muchówek jest strategią krótkoterminową, a naukowcy nadal opracowują długoterminowe, zrównoważone rozwiązania. Ale czy przy tysiącach w kraju czy zgniecenie kilku robaków będzie miało jakiś wpływ?

Niewielkie wysiłki mogą odegrać rolę w zmniejszeniu ich populacji. Jedna samica muchy cętkowanej może złożyć do 40 mas jaj, więc zabicie owada potencjalnie może ograniczyć jego dalsze rozprzestrzenianie się. Chociaż naukowcy obawiają się, że jest to gatunek, z którym musimy6 nauczyć się żyć, mają nadzieję, że spowolnienie tempa ich rozprzestrzeniania pozwoli na lepsze zapoznanie z tematem.

„Ludzie są bardzo sfrustrowani gatunkami inwazyjnymi, ale wszystko, co mogą zrobić, pomaga naukowcom kupić czas, gdy opracowujemy lepsze rozwiązania” – twierdzi entomolog, Julie Urban. „To nie jest daremne”.

Cętkowane muchy lampionowe nie mogą samodzielnie zbyt daleko latać, ale udało im się rozprzestrzeniać poruszając się samochodami i innymi pojazdami z ludźmi, dlatego ważne jest, aby zachować czujność na otoczenie i zabijać owady, jeśli się je dostrzeże. „Jeśli go nie zabijesz, przeniesiesz go. Nie są świetnymi lotnikami, ale wciąż się poruszają” – ostrzegają naukowcy.

jm

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor