----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

21 sierpnia 2025

Udostępnij znajomym:

Niedawne spotkanie prezydenta Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce miało być przełomowym momentem w dążeniach do zakończenia wojny w Ukrainie. Administracja USA przedstawiła to jako serię dyplomatycznych sukcesów, sugerując, że Putin jest gotowy na spotkanie z Zełenskim, a Kreml rzekomo zaakceptował zachodnie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy o sile porównywalnej z ochroną NATO.

Jednak prawie tydzień po tym, co Trump określił jako przełomowy szczyt amerykańsko-rosyjski, żadne z tych obietnic się nie zmaterializowały. Problem zakończenia rosyjskiej inwazji na Ukrainę pozostaje równie nierozwiązywalny jak wcześniej.

Kwestia terytorialna

Putin, przekonany o tym, że wygrywa wojnę, domaga się znaczących ustępstw terytorialnych. Rosja żąda, aby Ukraina oddała ponad 2 500 mil kwadratowych terytorium, które nadal kontroluje w części wschodniej Ukrainy znanej jako Donbas. W zamian Rosja mogłaby być skłonna zwrócić około 660 mil kwadratowych na terenach, których Putin nie uznaje za część Rosji.

Co więcej, Rosja będzie domagać się prawnego uznania przez Ukrainę rosyjskiej suwerenności przynajmniej nad Donbasem i Krymem. Zełenski wielokrotnie powtarzał, że Ukraina nie odda kontrolowanej przez siebie części Donbasu i nie uzna rosyjskiej suwerenności nad żadnym ukraińskim terytorium.

Gwarancje bezpieczeństwa

Sekretarz stanu Marco Rubio spotka się z europejskimi urzędnikami, aby omówić gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy w przypadku osiągnięcia porozumienia pokojowego. Wielka Brytania i Francja przewodzą tzw. "koalicji chętnych" krajów, które badają opcje gwarancji bezpieczeństwa poza NATO.

Planują utworzenie "sił zapewniających bezpieczeństwo" składających się z około 15 000 zachodnich żołnierzy, które miałyby stacjonować w zachodniej Ukrainie, z dala od linii frontu, wspierając wzmocnioną ukraińską armię liczącą 900 000 żołnierzy.

Jednak eksperci wyrażają wątpliwości co do skuteczności takich gwarancji bez jasnego amerykańskiego zaangażowania militarnego. Trump wykluczył umieszczenie amerykańskich wojsk w Ukrainie.

Putin przedstawił swoje formalne żądania zakończenia wojny. Są to: nieprzyjęcie Ukrainy do NATO, brak zachodnich wojsk w Ukrainie, przekazanie regionu Donbasu. W zamian Putin zgodziłby się zamrozić linie frontu tam, gdzie obecnie się znajdują w obwodach charkowskim i zaporoskim, a także zrzec się części terytorium zajętego w obwodach charkowskim, sumskim i dniepropietrowskim.

Zmiana retoryki Trumpa

Co ciekawe, Trump znów znacząco zmienił swoją retorykę w ostatnich dniach. W poście na Truth Social stwierdził: "Bardzo trudne jest, jeśli nie niemożliwe, wygranie wojny bez atakowania kraju najeźdźcy. To jak wspaniała drużyna sportowa, która ma fantastyczną obronę, ale nie może grać w ataku. Nie ma szans na wygraną!".

Trump skrytykował również politykę swojego poprzednika, pisząc: "Skorumpowany i rażąco niekompetentny Joe Biden nie pozwalał Ukrainie walczyć, tylko bronić się. Jak to się skończyło?".

Taka retoryka może zostać odebrana jako wsparcie dla ukraińskich ataków na terytorium Rosji, co Moskwa uważa za czerwoną linię. Warto przypomnieć, że przez długi czas podczas administracji Bidena obowiązywał zakaz używania amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu przez Ukrainę przeciwko celom na terytorium Rosji. Zmiana tej polityki w listopadzie 2024 roku doprowadziła do aktualizacji rosyjskiej doktryny nuklearnej i użycia przez Rosję nowego pocisku balistycznego Oresznik przeciwko ukraińskiemu miastu Dniepr.

Spotkania przywódców

Chociaż Trump sugerował, że Putin zgodził się na spotkanie z Zełenskim, Kreml wyraźnie ochłodził te oczekiwania. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że takie spotkania powinny być starannie przygotowane "krok po kroku".

Zawieszenie broni i traktat pokojowy

Putin przekonał Trumpa, aby najpierw dążyć do traktatu pokojowego zamiast natychmiastowego zawieszenia broni, co pozwoliłoby Rosji kontynuować bombardowania Ukrainy i powolne postępy militarne. W czasie, gdy Trump spotykał się z Zełenskim i europejskimi przywódcami w Waszyngtonie Rosja dokonała jednego z największych ataków na cele w Ukrainie.

Aktualna sytuacja

Mimo dyplomatycznych wysiłków, Rosja kontynuuje intensywne ataki na Ukrainę, w tym naloty na amerykańskie zakłady produkcyjne. Linie frontu pozostają w dużej mierze niezmienne od 2023 roku, z Rosją okupującą mniej niż 20% terytorium Ukrainy.

Przepaść między stanowiskami Moskwy i Kijowa pozostaje ogromna, a rzeczywistość ta zdaje się przeczyć oczekiwaniom Białego Domu na szybki pokój. Sam Trump przyznał, że ta wojna "jest najtrudniejsza" i że myślał, iż "będzie łatwa".

Pomimo intensywnych wysiłków dyplomatycznych i spotkań na najwyższym szczeblu, droga do pokoju w Ukrainie pozostaje pełna przeszkód. Kluczowe kwestie - terytorium, gwarancje bezpieczeństwa i format negocjacji - nadal dzielą strony konfliktu. Wojna trwa, a cywile nadal cierpią z powodu rosyjskich ataków, podczas gdy przywódcy polityczni szukają rozwiązania jednego z najtrudniejszych konfliktów współczesnego świata.

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor