Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Pamięć dziewczynki z Illinois resetuje się co dwie godziny w wyniku odniesionej kontuzji.

Każdego ranka Riley Horner budzi się myśląc, że jest 11 czerwca – dzień, w którym doznała urazu głowy. Potem odczuwa dezorientację, widząc kalendarz w swoim pokoju.

„Mam kalendarz na drzwiach i widzę, że jest wrzesień i nie mogę uwierzyć” – powiedziała nastolatka z Kirkland w Illinois.

11 czerwca był dniem, w którym Riley została kopnięta w głowę podczas pokazu tańca na stanowej konwencji FFA. Jednak po kilkudziesięciu napadach padaczkowych i niezliczonych wizytach w szpitalu, objawy Riley wciąż pozostają zagadką medyczną.

Sarah Norner, matka dziewczynki, powiedziała, że pierwszy lekarz zdiagnozował jej przypadłość jako wstrząs mózgu i odesłał do domu.

„Mówią nam, że pod kątem medycznym nie dzieje się nic złego” – powiedziała Sarah. „Niczego nie widzą. Nie można jednak dostrzec oznak wstrząsu mózgu w badaniu MRI czy na tomografii komputerowej. Nie ma krwawienia z mózgu, nie ma guza”.

Nawet najprostsze rzeczy w życiu zostają wymazane z pamięci Riley. Dziewczynka nosi ze sobą wszystkie książki, zeszyty i przybory szkolne przez cały dzień, ponieważ nie jest w stanie zapamiętać nawet, gdzie znajduje się jej szafka. Aby poradzić sobie ze szkołą, nastolatka musi robić sobie szczegółowe notatki. Robi zdjęcia telefonem i co dwie godziny włącza alarm, aby móc odświeżyć sobie to, czego zapomniała.

„Mój brat zmarł w ubiegłym tygodniu i najprawdopodobniej nie ma o tym pojęcia. Mówimy jej każdego dnia, ale ona nie ma o tym pojęcia” – powiedziała Sarah.

„Wiem, że to jest dla nich tak samo trudne, jak i dla mnie. A ludzie tego po prostu nie rozumieją. To jak film” – dodała Riley. „Nie będę nawet pamiętać o tej rozmowie w porze kolacji”.

Kontuzja zmieniła całe życie dziewczynki, która pasjonowała się sportem i osiągała najlepsze wyniki akademickie.

„Lekarze powiedzieli nam, że tak może zostać na zawsze. I nie zgadzam się na to” – powiedziała Sarah.

„Nie tworzę wspomnieć” – powiedziała Riley. „I naprawdę się boję”.

Teraz Hornerowie twierdzą, że desperacko pragną zdiagnozować tę chorobę, zanim będzie za późno. Sara powiedziała, iż badania wykazały, że po sześciu miesiącach pamięci krótkotrwałej może dojść do nieodwracalnych szkód.

„Potrzebujemy pomocy” – błaga kobieta ze łzami w oczach. „Potrzebujemy kogoś, kto wie trochę więcej, ponieważ ona zasługuje na więcej. Chciała w przyszłości studiować medycynę, a teraz nawet nie będzie w stanie utrzymać pracy, gdyby kiedyś chciała”.

Riley z kolei twierdzi, że chciałaby, aby ktokolwiek doświadczający podobnych objawów, co ona, wiedział, że nie jest w tym sam.

Monitor

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Komentarze (0)

Bądź pierwszy, który podzieli się swoimi wrażeniami.

Skomentuj

  1. Zapraszamy do wygodnego komentowania naszych treści, bez logowania czy własnego konta.
Załączniki (0 / 3)
Share Your Location