Niedoskonały, czyli zdrowszy?
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zamiast poprawiać jakość żywności, bardziej opłaca się upodobnić ją do produktów naturalnych. A to oznacza rezygnację z symetrycznych kształtów, które większości konsumentów kojarzą się z niską jakością. Mamy więc poszarpane plasterki wędlin, nierówne ciasto w pizzy, czy nieregularne kanapki.

Producenci żywności dążą do doskonałości w wytwarzaniu niedoskonałych produktów.

Przykładem może być Domino`s Pizza. Pracownicy tej sieci zostali jakiś czas temu poinstruowani, by podczas wygniatania ciasta nie przejmowali się zbytnio niedoskonałościami jego kształtu i na siłę nie dążyli do stworzenia idealnych okręgów i prostokątów. Dzięki temu pizza tej firmy nabiera bardziej „domowego” wyglądu i lepiej się sprzedaje.

W sieci McDonald`s sprzedawane są kanapki śniadaniowe o nazwie Egg White Delight McMuffin, w których pomiędzy dwiema połówkami pieczywa znajduje się smażone białko o nieregularnych kształtach. Być może ktoś pamięta, że w starszych produktach było ono niemal idealnie okrągłe, co z góry sugerowało masową produkcję. Smak i skład nie zmieniły się, jednak zmiana wyglądu pozytywnie wpłynęła na odbiór kanapki, jej sprzedaż, a tym samym wizerunek firmy.

Firma Kraft Foods przez dwa lata pracowała nad sposobem wytwarzania grubych, nieregularnych plasterków indyka. Długi czas obserwowano, w jaki sposób ludzie kroją mięso przy użyciu wielu rodzajów noży. Efekt w końcu został osiągnięty. Plasterki przypominają teraz bardziej domową produkcję, a nie jak dotychczas pochodząca z puszki mielonkę. „Chodziło o efekt przypominający krojenie wędliny nożem” – mówią przedstawiciele firmy Kraft.

Producenci żywności wzięli sobie do serca powiedzenie, że ludzie jedzą wzrokiem. Jedzenie ma nam smakować jeszcze zanim włożymy je do ust. Amerykanie wciąż uwielbiają przekąski i restauracje szybkiej obsługi, jednak coraz częściej kręcą nosem na widok wysoce przetworzonej żywności.

41

Wyroby domowe, a właściwie wyglądające na takie – wydają się zdrowsze i smaczniejsze

Dlatego producenci zaczynają rezygnować z idealnych kształtów i wymyślnych barwników sugerujących masową produkcję. Nie wiadomo, ile kosztuje wdrożenie nowych technologii. Nie wiadomo również, czy jest to cena niższa od ewentualnej poprawy jakości tych samych produktów. Wiadomo jedynie, iż jest to niezbędny proces pozwalający na utrzymanie sprzedaży i rozwój większości firm branży spożywczej.

Dzięki tym zmianom produkcja i sprzedaż gotowych posiłków w USA wciąż rośnie. Podobnie branża szybkiej obsługi. Oferowane przez nie produkty wabią nowym, zdrowszym wyglądem.

W wielu przypadkach używa się lepszych składników do osiągnięcia pożądanego wyglądu żywności. Nie zawsze jednak. Wielu producentów stosuje inne wybiegi w tym samym celu, takie jak nieregularne formy w produkcji, końcowy kolor, czy sztuczne uzyskanie wymaganej konsystencji naśladującej „domowy” wyrób.

Wygląd zawsze miał znaczenie w branży spożywczej. Jednak według wielu ekspertów najnowsza moda wprowadza więcej zamieszania. Coraz trudniej jest bowiem odróżnić konsumentom rzeczywiście lepsze i zdrowsze produkty od udających wyższą jakość.

Zwykle dajemy się nabrać. Coraz częściej wybieramy luźno pakowane i poskręcane w opakowaniu plasterki wędlin lub sera myśląc, że są lepszej jakości, pieczywo o konsystencji sugerującej użycie pełnoziarnistej mąki, jak również produkty o naturalnych kolorach.

Inna sieć restauracji szybkiej obsługi, Wendy`s, zaokrągliła krawędź hamburgerów wkładanych w bułki. Wciąż produkowane są maszynowo, ale już na takie nie wyglądają.

Wygląd swych produktów zmienia również kompania produkująca wędliny i mięsa, Hillshire Brands Co. z Chicago. Parówki i szynki tej firmy zaczynają upodabniać się do wyrobów domowych, choć efekt ten uzyskany jest w procesie przemysłowym. W przypadku wspomnianych wcześniej plasterków indyka wiele firm postanowiło przyciemnić brzegi plasterków przy pomocy karmelowego barwnika, by przypominały mięso krojone na stole w czasie święta Dziękczynienia.

Produktów zdrowszych jest w sklepach coraz więcej. Jednocześnie wzrasta ilość żywności tylko taką udającej. Warto o tym pamiętać podczas spożywczych zakupów i uważnie czytać informacje znajdujące się na opakowaniach.

rj