----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

22 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

Oskary – kiedyś najważniejsze wydarzenie w popkulturze i telewizyjna pozycja obowiązkowa – w ostatnich latach borykają się z problemami wizerunkowymi i spadającą oglądalnością. Dla wielu widzów gala coraz mniej się liczy. Krytycy zarzucają jej oderwanie od rzeczywistości, wzrost roli kampanii marketingowych, zbytnią polityczną poprawność i spadek emocji, które kiedyś towarzyszyły ogłoszeniu nominacji i rozdaniu statuetek. Komentatorzy powtarzają, że Oscarowa marka traci blask w dobie YouTube’a, Netflixa i TikToka, gdzie nierzadko bardziej emocjonujące są memy niż sama ceremonia.

Tegoroczna 98. gala wręczenia Oscarów, która odbędzie się 15 marca 2026 r. w Dolby Theatre w Hollywood w Los Angeles, będzie próbą pokazania, że Akademia potrafi jeszcze wzbudzić emocje. Ceremonię po raz kolejny poprowadzi Conan O’Brien, znany ze swoich samoironicznych żartów i dystansu do hollywoodzkich elit, co wielu widzów uznało za dobry znak – ktoś, kto „nie boi się być zabawny wobec samego środowiska, które ma nagradzać”.

Rekordy, czarne konie i niespodziewane triumfy

Samo ogłoszenie nominacji natychmiast stało się tematem debat i memów online. Największym zwycięzcą pod względem nominacji okazał się horror Grzesznicy (Sinners) – zdobywając niespotykane dotąd 16 nominacji, więcej niż takie tytuły jak Titanic czy La La Land. Krytycy już komentują, że to nie tylko symbol dominacji konkretnego obrazu, ale też sygnał zmian w gustach Akademii, która coraz częściej sięga po kino gatunkowe czy hybrydowe‑genre, łączące elementy horroru, dramatu i historii społecznej.

Dla osób, które niezbyt śledzą filmowe niuanse, warto podkreślić: to rzadkość, żeby horror zdobył taką liczbę nominacji – gatunek zwykle ignorowany przez Amerykańską Akademię. To pokazuje, że nawet kino nienależące do klasyki kina artystycznego może dziś zdobywać uznanie.

Równolegle do tego triumfu pojawiły się też komentarze, że rekordowa liczba nominacji wcale nie gwarantuje sukcesu w finale – historia Oscarów zna wiele przykładów, gdzie film z największą liczbą nominacji odchodził z pustymi rękami.

Zaskoczenia, kontrowersje i burza w sieci

Nie wszystko jednak zostało przyjęte entuzjastycznie. Po ogłoszeniu nominacji w mediach społecznościowych rozpętała się burza: część widzów uznała, że nominacje to „po prostu konkurs popularności” i że Akademia „stawia na marketing, a nie na jakość”. Inni komentowali, że decyzje są chaotyczne, a niektóre głośne tytuły zostały całkowicie pominięte.

Najwięcej emocji wzbudził brak nominacji dla musicalowego hitu Wicked: For Good – ani film, ani jego gwiazdy nie dostały żadnego wyróżnienia, pomimo wcześniejszego triumfu w innych nagrodach sezonu i rekordowych wyników kasowych. Fani i krytycy nazywali to „szokiem” i „niesprawiedliwością”, choć komentatorzy branżowi zauważali, że Akademia często ignoruje tytuły o dużej popularności na rzecz tych „bardziej artystycznych”.

Jeszcze innym zaskoczeniem była dla wielu nominacja aktorki Kate Hudson za rolę w filmie Song Sung Blue – to jej pierwsza szansa na Oscara od ćwierć wieku, co komentatorzy branżowi określili jako „romantyczny powrót po latach”.

Emocje aktorów, twórców i globalne reakcje

Sam moment ogłoszenia nominacji był pełen emocji nie tylko dla widzów, ale i twórców. Aktorzy i twórcy dzielili się w mediach społecznościowych szczerymi reakcjami – od niedowierzania, łez radości, po osobiste refleksje o znaczeniu kina i sztuki.

Reakcje podkreślały też różnorodność tego roku: od filmów z całego świata, przez kino gatunkowe, po obrazy mocno zakorzenione w historii i kulturze. Wielu twórców mówiło o tym, jak nominacje pokazują, że kino nadal łączy ludzi i prowokuje do myślenia, nawet jeśli sama gala budzi coraz bardziej mieszane uczucia.

Czy Oscary odzyskają oglądalność?

Tegoroczne nominacje pokazują, że choć gala wciąż ma krytyków, potrafi wywołać emocje i rozmowy nie tylko wśród fanów kina, ale też wśród zwykłych widzów – od gorących dyskusji w sieci po rozmowy o tym, które filmy zapadły nam w pamięć. Ceremonia w marcu pokaże, czy Oscary nadal potrafią zaskakiwać zwycięzcami, tak jak zaskoczyły przy samym ogłoszeniu nominacji.

tekst: Monitor na podst. The Guardian, People, AP News, materiałów prasowych z ogłoszenia nominacji do Oscarów 2026

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor