Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych zdecydowała o dekryminalizacji marihuany na poziomie federalnym, czyli wykreśleniu jej z listy substancji niedozwolonych. To historyczna zmiana, bo wiąże się z uchyleniem federalnego zakazu, który obowiązuje w Stanach Zjednoczonych od 1970 roku – gdy odgórnie zabroniono jej uprawy, dystrybucji i posiadania. Ustawodawstwo dotyczące konopi indyjskich było dotychczas nieusystematyzowane i te kwestie regulowało prawo stanowe, co budziło i nadal budzi dużo kontrowersji i niejasności.
Ustawa o nazwie MORE Act (Marijuana Opportunity Reinvestment and Expungement Act) została przyjęta przez Izbę Reprezentantów w piątek. Opowiedziało się za nią 228 kongresmenów (222 demokratów, 5 republikanów oraz 1 niezrzeszony). Przeciwko zagłosowały 164 osoby – 158 republikanów i 6 demokratów.
Ustawa, którą zajmuje się kongres dotyczy nie tylko pośredniej legalizacji marihuany, chociaż taki jest jej cel. Przede wszystkim precyzuje kwestie podatkowe wynikające z obrotu substancją, ma także za zadanie oczyścić rynek poprzez wyeliminowanie czarnej strefy – nielegalnego obrotu nielegalną substancją. Sprawy karne osób, które zostały skazane za posiadanie narkotyku zostaną ponownie rozpatrzone.
Kolej na Senat
Ci, którzy popierają tę ustawę z otwarciem szampana muszą jeszcze poczekać. Uchwalenie jej w Izbie to pierwszy krok na całej ścieżce legislacyjnej. Aktem prawnym zajmie się teraz Senat Stanów Zjednoczonych. Większość w nim mieli i prawdopodobnie nadal tak pozostanie republikanie, którzy w większości są przeciwnikami tego rozwiązania – co pokazało głosowanie w Izbie Reprezentantów.
„Nie daje tej ustawie najmniejszych szans na powodzenie w Senacie” – puentuje ekspert ds. polityki narkotykowej John Hudak.
Wielu ekspertów uważa więc, że przynajmniej na razie, głosowanie w Izbie miało czysto symbolicznyc charakter.
Większość w USA popiera legalizację
Demokraci, którzy są pomysłodawcami i sponsorami ustawy twierdzą, że moment na zmiany jest idealny: w ciągu ostatniej dekady budowano poparcie dla złagodzenia praw dotyczących marihuany, a niedawny sondaż Gallupa pokazał, że 66 procent Amerykanów opowiada się za legalizacją, włączając w to ponad połowę republikanów.
Prezydent - elekt, Joe Biden, nie popiera legalizacji, ale popiera udostępnienie medycznej marihuany i zniesienie kar za jej posiadanie na szczeblu federalnym.
Marihuana – lecznicza i rekreacyjna jest w różnych formach legalna łącznie w 44 stanach USA i w Dystrykcie Kolumbii. W Illinois na użytek rekreacyjny można ją kupić od 1 stycznia tego roku, a dochody z jej sprzedaży systematycznie rosną, nawet mimo pandemii koronawirusa.