----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

10 marca 2026

Udostępnij znajomym:

Alan Cole ma 37 lat, dyplom jednej z najlepszych uczelni w USA i pracę analityka podatkowego w konserwatywnej Tax Foundation w Waszyngtonie. Na co dzień zajmuje się zawiłościami międzynarodowego prawa korporacyjnego, publikuje na X komentarze o odśnieżaniu ulic i internetowych memach. Sam o sobie mówi, że jest „normalnym, konwencjonalnym dorosłym czytającym Wall Street Journal". Nie jest hazardzistą. A jednak w pewnym momencie postawił na szali całe swoje oszczędności życia.

Cole wypłacił dosłownie wszystko, co posiadał poza funduszem emerytalnym i kapitałem w nieruchomości. Dokładnie 342 195,63 dol. i przelał na konto platformy zakładów internetowych Kalshi, gdzie wszystko postawił przeciwko planom Elona Muska i jego DOGE dotyczącym cięcia wydatków federalnych.

Warunek wygranej był prosty: wydatki federalne w każdym kwartale 2025 roku musiały przekroczyć poziom wydatków z czwartego kwartału 2024. Innymi słowy — rząd musiał być po prostu rządem.

Dlaczego był tak pewny?

Cole nie jest ekspertem od budżetu federalnego, ale wie wystarczająco dużo, żeby rozumieć podstawową matematykę. Rząd Stanów Zjednoczonych bywa opisywany jako „firma ubezpieczeniowa z armią". Teraz, gdy dług publiczny zbliża się do 100 procent PKB, to firma ubezpieczeniowa z armią i gigantycznym kredytem hipotecznym.

Kluczowa była dla niego jedna obserwacja: nawet jeśli Musk rzeczywiście zredukuje liczbę pracowników federalnych i zetnie część kontraktów rządowych to i tak nie ma żadnej możliwości, żeby znacząco obciął wypłaty z Social Security i Medicare. A to właśnie te dwa programy pochłaniają lwią część budżetu.

„Rząd to w zasadzie firma ubezpieczeniowa — większość budżetu idzie na emerytury i opiekę zdrowotną dla starszych Amerykanów, a nie na ‘prawdziwych’ pracowników federalnych” — mówił Cole.

Siły napędzające wzrost wydatków — inflacja, starzejące się społeczeństwo, koszty opieki zdrowotnej i obsługa długu — nie mogą zmienić się z dnia na dzień. Zakład nie wymagał od Cole'a żadnych prognoz ani subiektywnych ocen. Wystarczyły twarde dane publikowane przez rząd.

Przekonywanie żony

Zanim jednak przelał na konto Kalshi całe rodzinne oszczędności, musiał przekonać żonę, konsultantkę, która przez kilka tygodni systematycznie prosiła męża, żeby tłumaczył jej plan od nowa. Wielokrotnie. Stopniowo nabierała przekonania — szczególnie gdy zaczęła czytać komentarze osób stojących po drugiej stronie zakładu.

„Ci ludzie najwyraźniej nie rozumieli, co kupują” — przyznała w pewnym momencie i ostatecznie zaufała mężowi. Zastrzegła sobie przy tym prawo do dysponowania wygraną. Rozważa inwestycje oraz wkład własny na większe mieszkanie.

Ile zarobił?

20 lutego 2026 roku rząd opublikował oficjalne dane. Wynik nie był nawet bliski przegranej — najsłabszy kwartał 2025 roku przekroczył wymagany próg o ponad 66 miliardów dolarów. Cole odebrał łącznie 470 300 dolarów — czyli zysk w wysokości ponad 128 000 dolarów (37 procent).

Głosy z otoczenia

Przed podjęciem decyzji Cole skonsultował się z kilkoma osobami ze środowiska budżetowego. Jessica Riedl, była doradczyni republikańskiego Senatu, była przekonana, że wygra — ale sama nie zaryzykowała własnych pieniędzy, obawiając się problemów z płynnością i formalnościami. Progresywny analityk Brendan Duke był równie pewny wygranej Cole'a — i równie pewny, że własna żona nigdy by mu na to nie pozwoliła.

Źródło: WSJ

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor