Potrzebujemy lepszego przywództwa, aby pokonać COVID
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Noszenie maseczek odgrywa kluczową rolę w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, ale nie wszyscy przestrzegają tych zaleceń.

"Powinni to robić" - twierdzi doktor Emily Landon, profesor medycyny i dyrektor medyczna ds. zapobiegania i kontroli zakażeń na UChicago Medicine.

"To nie są przesądy. To nie tylko grypa. To naprawdę poważny problem" - powiedziała Landon w poniedziałek. "Ważne jest, aby zapamiętać, że maseczka to po prostu kolejny element naszego ubioru. Jak noszenie rękawiczek zimą".

Pomimo wymogu noszenia maseczek w miejscach publicznych obowiązującego w Illinois, wiele osób po prostu ich nie nosi, nawet udając się do barów czy restauracji - co powoduje nakładanie przez miasto grzywien na te biznesy za naruszenie zasad mających na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się COVID-19.

Aby zmusić wszystkich do noszenia maseczek, Landon uważa, że potrzebne jest lepsze przywództwo na szczeblu krajowym. Dopiero w ubiegły weekend prezydent Donald Trump pojawił się publicznie z maseczką na twarzy. Również w zeszłym tygodniu gubernator J.B. Prizker wezwał do wydania federalnego mandatu nakazującego noszenie maseczek i do zapewnienia przez rząd federalny bezpłatnych testów na koronawirusa wszystkim mieszkańcom.

Landon zgadza się z potrzebą darmowych testów i dodaje, że chociaż "Chicago radzi sobie lepiej niż wiele innych części świata, nie oznacza to, że wszyscy chętni mają w tej chwili dostęp do testów".

Od czasu wybuchu pandemii w Illinois przeprowadzono ponad 2 miliony testów.

Za wcześnie, aby podjąć decyzję

W związku ze zbliżającym się nowym rokiem szkolnym, wielu rodziców zastanawia się, czy jesienią będą mogli wysłać swoje dzieci bezpiecznie do szkół, i czy powinni to zrobić. Landom twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie, aby móc podjąć tę decyzję. "Tę decyzję należy podjąć na podstawie danych epidemiologicznych bliżej rozpoczęcia roku szkolnego" - powiedziała. "W tej chwili istnieje duże prawdopodobieństwo, że młodsze dzieci będą mogły wrócić do szkoły. W zależności od tego, jak sprawy potoczą się w Illinois, we wrześniu może być zupełnie inna sytuacja".

W poniedziałek Departament Zdrowia Publicznego potwierdził 883 nowe przypadki koronawirusa i sześć zgonów związanych z chorobą. We wtorek doszło do 707 nowych przypadków i kolejnych 25 zgonów. Stan odnotowuje wzrost liczby przypadków w ostatnich dniach, po stałym spadku na początku tego miesiąca. Pomimo tego wskaźnik nowych przypadków utrzymuje się na względnie stałym poziomie ok. 3% - wynika z informacji IDPH. Do tej pory wirus zaraził 155,506 osób, doszło do 7,218 zgonów. Eksperci szacują, iż 94% chorych powróciło do zdrowia.

JM