Poza kontrolą
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Skala kradzieży samochodów z użyciem przemocy (carjacking) w Chicago wydaje się wymykać spod kontroli – co najmniej pięć tego rodzaju przestępstw zgłaszanych jest każdego dnia.

W pierwszym miesiącu tego roku chicagowska policja zgłosiła 218 kradzieży samochodów, co oznacza wzrost o 283% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. W styczniu 2020 doszło do 77 takich przypadków.

Policja poinformowała, że w ciągu ostatnich kilku tygodni dokonała 150 aresztowań związanych z kradzieżami samochodów z użyciem przemocy. Zdecydowana większość sprawców do osoby nieletnie. Prokuratorzy powiatu Cook postawili zarzuty około 80% aresztowanych nastolatków, ale uzyskanie surowego wyroku w sądzie nie jest takie proste.

„Przede wszystkim należy udowodnić, czy osoba, która został zatrzymana w samochodzie, jest tą samą, która wcześniej ukradła samochód” – powiedziała prokurator powiatu Cook, Kim Foxx.

Grupy społeczne wysyłają własnych wolontariuszy do pilnowania sytuacji na stacjach benzynowych na południowej i zachodniej stronie miasta. „Kiedy widzisz, jak społeczność wychodzi zza rogu i solidarnie stoi w miejscu, złodzieje samochodów idą gdzie indziej” – powiedział Steven DeJoie, działacz społeczny.

Chicagowska policja zwiększyła liczbę patroli we wszystkich częściach miasta, ale próbuje też dotrzeć do nastolatków dokonujących tych przestępstw.

jm