----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

15 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

Śmiertelne postrzelenie wolontariuszki monitorującej działania federalnej agencji imigracyjnej w Minneapolis wywołało debatę o granicach protestu i definicji terroryzmu w USA. Administracja rządowa określa ofiarę mianem terrorystki, podczas gdy eksperci ostrzegają przed nadużywaniem tego terminu.

Śmiertelne postrzelenie Renee Good przez funkcjonariusza ICE (Immigration and Customs Enforcement) w Minneapolis w zeszłym tygodniu zapoczątkowało spór o interpretację wydarzeń i odpowiedzialność za tragedię. Incydent rzucił również światło na oddolne sieci wolontariuszy, które powstały w wielu amerykańskich miastach w celu monitorowania i alarmowania o działaniach służb imigracyjnych.

Jeszcze przed rozpoczęciem formalnego śledztwa przedstawiciele administracji określili Good jako „krajową terrorystkę", która utrudniała działania organów ścigania i rzekomo próbowała potrącić funkcjonariusza samochodem. Sekretarz Homeland Security Kristi Noem powtórzyła te zarzuty w wystąpieniu medialnym, wskazując, że działania Good wpisywały się – jej zdaniem – w definicję terroryzmu krajowego.

Relacje świadków i wersja urzędników

Świadkowie twierdzą, że Good została postrzelona podczas odjeżdżania samochodem z miejsca napiętej konfrontacji z agentami federalnymi. Przedstawiciele administracji utrzymują natomiast, że użyła pojazdu jako broni, a funkcjonariusz strzelał w samoobronie. Spór dotyczy także tego, czy jej samochód rzeczywiście blokował ulicę.

Blokowanie agentów ICE podczas operacji mogłoby przekraczać granicę chronionej wolności słowa i zgromadzeń, przechodząc w obywatelskie nieposłuszeństwo prowadzące do aresztowania. Nie jest jednak jasne, czy Good angażowała się w takie działania. A obywatelskie nieposłuszeństwo nie jest terroryzmem według żadnej powszechnie przyjmowanej definicji – podkreśla Bruce Hoffman, profesor School of Foreign Service Uniwersytetu Georgetown.

„Terroryzm to świadome użycie przemocy w dążeniu do celu politycznego, gdzie przemoc jest elementem centralnym” – wyjaśnia Hoffman, odróżniając go od protestów, nawet tych niezgodnych z prawem.

Trudności w definiowaniu terroryzmu krajowego

Organy ścigania od dawna próbują zachować równowagę między utrzymaniem porządku publicznego a ochroną konstytucyjnych praw obywateli. „Protest jest jedną z podstawowych wolności Amerykanów” – mówi William Banks, emerytowany profesor Syracuse University College of Law.

Stany Zjednoczone od lat mają problem z precyzyjnym zdefiniowaniem terroryzmu krajowego – zauważa Banks. Jego zdaniem w czasie prezydentury Donalda Trumpa „negatywna reakcja na programy, politykę lub decyzje administracji oznacza angażowanie się w zachowanie terrorystyczne”.

W ostatnich miesiącach administracja Trumpa zintensyfikowała działania przeciwko temu, co określa mianem „krajowych organizacji terrorystycznych”, obejmując nimi także wolontariuszy anty-ICE. Federalni śledczy zaczęli kontrolować grupy w Minneapolis, z którymi Good miała mieć luźne związki. Działania te nasiliły się po wrześniowym zabójstwie prawicowego komentatora Charliego Kirka.

Rezygnacje prokuratorów w proteście

We wtorek sześciu federalnych prokuratorów w Minneapolis zrezygnowało po próbach wszczęcia dochodzenia wobec żony Good oraz po decyzji o wykluczeniu śledczych stanowych z badania sprawy strzelaniny, podał „New York Times”. Prezydent Trump bronił tej decyzji, powołując się na brak zaufania do władz stanowych.

Spencer Reynolds, były prawnik ds. wywiadu w Homeland Security, zauważa, że problem pociągania federalnych funkcjonariuszy do odpowiedzialności istniał także przed obecną administracją. Jego zdaniem nazywanie Good terrorystką odwraca uwagę od kwestii odpowiedzialności rządu federalnego za jej śmierć.

Aktywność wolontariuszy monitorujących ICE

Prezydent Trump twierdzi, że egzekwowanie prawa imigracyjnego jest skierowane przeciwko niebezpiecznym przestępcom. Oskarżył lewicowe grupy o finansowanie przemocy wobec ICE, określając Good i jej żonę jako opłacanych agitatorów.

Obie kobiety działały jako wolontariuszki. W Minneapolis, jak i w innych miastach objętych działaniami ICE, oddolne grupy monitorujące wykorzystują aplikacje do wymiany informacji, filmowanie agentów w miejscach publicznych oraz protesty przeciwko ich obecności. Niektórzy wolontariusze przeszli szkolenia prowadzone przez bardziej doświadczonych aktywistów.

Nie ma jednak dowodów na centralne kierowanie tym ruchem – podkreśla Sidney Tarrow, emerytowany profesor Cornell University. „Uderzające jest to, że mimo braku koordynacji fala protestów była w większości pokojowa” – dodaje.

Incydenty z użyciem przemocy wobec ICE

Agenci ICE doświadczyli również przemocy – w ostatnich miesiącach doszło do kilku strzelanin w ośrodkach detencyjnych w Teksasie. Homeland Security twierdzi, że jego funkcjonariusze są często atakowani i otrzymują groźby śmierci, a „gwałtowna retoryka” lokalnych polityków sprzyja eskalacji napięć.

Administracja uznaje także publikowanie danych identyfikujących funkcjonariuszy ICE za element terroryzmu krajowego. Prokurator Generalna Pam Bondi traktuje doxing jako przestępstwo porównywalne z aktami przemocy. Prawnicy zwracają jednak uwagę, że tego typu działania wciąż podlegają ochronie konstytucyjnej.

„Możliwość udostępniania faktów o pracownikach publicznych wykonujących swoje obowiązki w przestrzeniach publicznych nie jest szarą strefą w ramach Pierwszej Poprawki; jest to chroniona wypowiedź” – napisał w grudniu Adam Goldstein, prawnik Foundation for Individual Rights and Expression.

Josh Blackman, profesor prawa konstytucyjnego w South Texas College of Law, uważa, że etykieta „terroryzmu krajowego” wobec protestujących jest nieprecyzyjna i mało użyteczna, choć przyznaje, że ich działania często mają na celu realne utrudnianie pracy organów ścigania.

Rozszerzenie definicji terroryzmu

Memorandum prokurator generalnej Pam Bondi z zeszłego miesiąca ma wdrażać dyrektywę bezpieczeństwa narodowego prezydenta Trumpa, wydaną po wrześniowym zabójstwie Charliego Kirka na kampusie uniwersyteckim w Utah. Dokument wymierzony jest w to, co administracja określa jako radykalne ideologie i grupy związane z lewicą, w tym sprzeciw wobec egzekwowania prawa imigracyjnego oraz konserwatywnych poglądów dotyczących płci i rodziny.

Zastępca szefa sztabu Białego Domu Stephen Miller zapowiedział wówczas wykorzenienie „rozległego ruchu terroryzmu krajowego”, który – według administracji – stoi za zabójstwem Kirka. Dotychczas jednak tylko jedna osoba została formalnie oskarżona w tej sprawie, co – zdaniem krytyków – podważa zasadność tak szerokich uogólnień.

Dalsze działania i reakcje

Funkcjonariusze imigracyjni nadal zatrzymują migrantów w Minneapolis, a protestujący śledzą ich działania. Prokurator generalny stanu Minnesota Keith Ellison oraz władze Illinois złożyli pozwy w sądzie federalnym, domagając się zablokowania rozmieszczenia ICE.

Rzeczniczka Homeland Security Tricia McLaughlin stwierdziła, że administracja Trumpa działa w ramach konstytucji i będzie bronić swojej polityki w sądzie.

źródła: csmonitor, nytimes, dhs.gov, aclu, cnn, lawfaremedia, whitehouse.gov, npr

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor