----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

W nowej rzeczywistości, w której spotkania, treningi, szkoła i praca odbywają się w domu, więc tylko kwestią czasu było przebiegnięcie maratonu bez opuszczania swojej posiadłości.

W niedzielę dystans 26.2 mili pokonał Anton Straughan, biegając tylko po swoim podwórku. Przed biegiem Straugham powiedział, że częściową inspirację stanowił dla niego mężczyzna w Anglii, który zrobił to samo, aby pomóc innym podczas pandemii COVID-19.

"Dosłownie biegał tam i z powrotem 7 tysięcy razy i zbierał pieniądze na służbę zdrowia w Anglii" - powiedział. "Postaram również zebrać jak najwięcej pieniędzy na organizacje charytatywne".

Straughan i jego rodzina zaplanowali trasę i pozyskali lokalnych sponsorów z całego Oak Park, aby włączyli się w tę akcję. Celem było zebranie 26,200 dolarów, czyli tysiąc na każdą milę maratonu na podwórku. Do niedzieli wieczorem udało się zebrać $17,282, ale Straughan planuje zbieranie funduszy również po biegu.

Do mężczyzny dołączyli członkowie jego rodziny, chociaż mierząc się z innymi dystansami. Jego żona biegła pół-maraton, a dzieci dystans 5 i 10 km. Cała rodzina pomagała w zbieraniu funduszy.

"Tak, to trochę szalone.... myśl, że będzie biegał po podwórku przez 6 godzin" - powiedział przed rozpoczęciem biegu jego syn, Jack.

Wszystkie zebranie pieniądze zostaną przekazane na Housing Forward i Beyond Hunger w Oak Park.

"Możesz zjednoczyć społeczność nawet w czasie kryzysu i zebrać pieniądze na słuszną sprawę" - powiedział Jack.

JM