----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Na konta chicagowskich radnych może wkrótce wpłynąć zdecydowanie więcej pieniędzy. Od przyszłego roku mogą wejść w życie podwyżki dla radnych – miałyby być najwyższe od 15 lat. Ostateczną decyzję podejmą oni sami, jednak werdykt nie jest w tej sprawie oczywisty, bo do tradycyjnego głosowania w tej sprawie nie dojdzie.

Sprzeciw

Wielu mieszkańców Chicago nadal walczy o to, by związać koniec z końcem z powodu pandemii COVID-19. Radni pochylają się nad innym problemem - czy zaakceptować wynoszącą prawie 5.5% podwyżkę płac na przyszły rok, która spowoduje, że najlepiej zarabiający z nich osiągnie dochód przekraczający $130,000 rocznie? Każdy radny ma czas do 15 września, aby odmówić przyjęcia podwyżki, w przeciwnym razie wejdzie ona w życie 1 stycznia przyszłego roku.

O ile więcej?

Najlepiej zarabiający chicagowski radny zainkasuje rocznie więcej o $6,743. Przyszłoroczna podwyżka będzie procentowo najwyższą od ponad dekady, ponieważ rozporządzenie w tej sprawie wiąże zmiany płac radnych z indeksem cen towarów i usług konsumpcyjnych. Regulacja uzależniająca wysokość pensji radnego od wzrostu inflacji weszła w życie w 2006 roku, ale nie zawsze oznacza podwyżkę. Mimo wszystko na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat pensje członków RM wzrosły drastycznie – z poziomu $98,125 w 2006 roku do obecnego, wynoszącego w najlepszym przypadku $123,504.

Kłania się odpowiedzialność społeczna

Chociaż przedstawiciele Rady Miasta podejmują tę decyzję indywidualnie każdego roku, tym razem stoją przed szczególnie trudnym wyborem ze względu na trudności finansowe, z jakimi boryka się wielu mieszkańców i niezwykle dużą podwyżkę, jaką sami by sobie zafundowali. Wiadomo już, że część radnych nie zagłosuje przeciwko podwyżkom – tak zadeklarował m.in. Tom Tunney z 44. dzielnicy. 

"Mam dużo obowiązków, zarówno jeśli chodzi o usługi świadczone w okręgu wyborczym, jak i prowadzenie komitetu" - powiedział Tunney, który zarabia rocznie $113,784, i jest również właścicielem popularnej restauracji Ann Sather. „Cały czas chodzi mi o to, że jest kilku radnych, którzy zarabiają znacznie więcej ode mnie, a jednocześnie ponoszą znacznie mniejszą odpowiedzialność w radzie. Myślę, że ludzie to rozumieją." Podobną decyzją podejmie Nick Sposato z 38. dzielnicy.

Obecne zarobki radnych

Najgorzej opłacanym radnym jest Marty Quinn, który reprezentuje 13. dzielnicę. Według danych urzędu miasta Quinn zarabia $109,812. Najwyższe wynagrodzenie otrzymuje w sumie 31 radnych - $123,504. Pozostałych 18 członków rady otrzymuje pensje pomiędzy tymi wartościami. Chicagowska rada miasta ma 50 przedstawicieli.

Krytyka

Politolodzy i eksperci krytykują formę, od jakiej uzależnione jest przyznawanie podwyżek miejskim radnym. Jako przykład podają urząd burmistrza Chicago, którego pensja nie ulega stopniowym podwyżkom. Burmistrz Lori Lightfoot zarabia $216,210, a pensja burmistrza nie zmieniła się od 2006 roku. Ostatni raz podwyżki płac na stanowisku włodarza miasta zostały wprowadzone w 2002 roku, kiedy w ratuszu rządził Richard M. Daley.

fk