----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

28 lipca 2022

Udostępnij znajomym:

Wskaźnik cen konsumpcyjnych osiągnął w czerwcu 9.1%, a Amerykanie muszą mierzyć się z coraz wyższymi cenami wszystkiego, od żywności po paliwo. Teraz dochodzą do tego również koszty powrotu do szkoły.

„W naszej szkole jest około 30% rodzin o niskich dochodach, więc sądzę, że będą to dla nich znaczne wydatki” – uważa Nicole Sebastian, która czasami kupuje więcej rzeczy, niż potrzebują jej własne dzieci, wysyłając je do szkoły np. z ośmioma opakowaniami kleju zamiast czterech, aby mogły podzielić się z kolegami z klasy.

W stanie Illinois rodzice, którzy kupują przybory szkolne i konkretne ubrania w dniach od 5 do 14 sierpnia, skorzystają ze stanowego „urlopu” podatkowego, który obniży jego stawkę z 6.25% na 1.25%.

Jednak koszty powrotu do szkoły stanowią poważne obciążenie dla wielu rodzin – uważają pracownicy organizacji non-profit, które pomagają rodzinom z dziećmi.

„Otrzymujemy tak wiele telefonów… od rodziców lub rodzin, które mówią: „Mój mąż stracił pracę, ledwo płacimy za czynsz, musimy kupować przybory szkolne dla naszych dzieci, gdy wracają do szkoły, czy możecie nam pomóc?” – powiedział Steven Sartin, zastępca dyrektora Back 2 School America, organizacji non-profit, która dostarcza przybory szkolne dzieciom.

Liczba takich przypadków wzrasta dramatyczne – dodał.

Do końca sierpnia Back 2 School America planuje rozprowadzić ponad 30,000 zestawów szkolnych wśród dzieci, które ich potrzebują. Większość przyborów szkolnych trafi do rodzin w Illinois; ale działalność organizacji, znanej wcześniej jako Back 2 School Illinois, niedawno rozszerzyła się poza stan.

Back 2 School America współpracuje z różnymi partnerami społecznymi, takimi jak YMCA i Boys & Girls Clubs of America, aby dostarczać przybory szkolne najbardziej potrzebującym dzieciom.

Organizacja również odczuwa skutki inflacji, powiedział Sartin, mimo że może uzyskać lepsze oferty na przybory szkolne niż przeciętny człowiek, ponieważ kupuje hurtowo. Na szczęście duże korporacje, które sponsorują przybory szkolne wraz z organizacją non-profit, zwróciły uwagę na większą potrzebę i przystąpiły do pomocy.

Organizacja non-profit Cradles to Crayons Chicago zauważyła również w tym roku większe zapotrzebowanie na bezpłatne przybory szkolne, które zapewnia uczniom szkół podstawowych w Chicago i zamierza w tym roku rozdać 70,000 plecaków w porównaniu z 60,000 rok temu. Większość będzie dystrybuowana przez szkoły publiczne w Chicago.

Trzeba wydać więcej

Z ogólnokrajowego badania przeprowadzonego wśród rodziców w wieku szkolnym wynika, iż planują wydać na przybory szkolne w tym roku o 8% więcej niż rok temu. Mniejsze badanie przeprowadzone lokalnie wykazało, że wydatki na ten cel w rejonie Chicago powinny pozostać na niezmienionym poziomie. Mimo to rodzice stwierdzili, iż planują wydać 886 dolarów na dziecko, o ponad 200 więcej niż średnia krajowa.

W tym samym czasie jedna trzecia rodziców w kraju – i podobny odsetek w Chicago – stwierdziła, że ich sytuacja pogorszyła się od zeszłego roku. W tym roku prawie 60% ankietowanych rodziców stwierdziło, że obawia się wzrostu kosztów artykułów szkolnych z powodu inflacji.

Kupujący w Chicago są niespokojni, ale to nie powstrzymuje ich przed wydawaniem pieniędzy na swoje dzieci” – powiedział dyrektor Deloitte Matt Adams.

Ogólnie rzecz biorąc oczekuje się, iż wydatki na powrót do szkoły osiągną nowy poziom 34.4 miliarda dolarów na dzieci od podstawówki do liceum, w porównaniu z prognozą 32.5 miliarda dolarów w zeszłym roku, zgodnie z badaniami Deloitte.

51

Nie zabraknie towaru

Chociaż wielu rodziców obawiało się braku podstawowych produktów  na sklepowych półkach, dyrektorzy dużych firm zapewnili inwestorów, że niedobory towarów i zakłócenia z łańcuchem dostaw nie będą w tym roku stanowiły problemu.

Jeszcze przed pandemią koszty przyborów szkolnych były ciężarem dla rodzin o niskich dochodach, uważa Jan Waters, dyrektor programowy w Chicago Children's Advocacy Center, organizacji świadczącej usługi dla dzieci, które doświadczyły przemocy. W tym roku koszty są jeszcze większym obciążeniem, powiedziała, dodając, że niektóre szkoły na listę wymaganego zaopatrzenia dodały także środki ochronne, takie jak płyny do dezynfekcji rąk czy nawilżane chusteczki.

Centrum planuje rozdać około 600 plecaków wypełnionych przyborami szkolnymi dla dzieci, z których zdecydowana większość to uczniowie Chicago Public Schools, w tygodniach poprzedzających pierwszy dzień szkoły.

„Rodziny wciąż doświadczają trudności z powodu pandemii: utraty życia, utraty dochodów” – powiedziała Waters.

jm

----- Reklama -----

MONITOR-KONKURS WAKACYJNY

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----