Oddanie głosu bywa chwilą, którą chcemy uwiecznić na zdjęciu — niezależnie od tego, czy głosujemy po raz pierwszy, czy uczestniczymy w wyborach od dziesięcioleci. Zanim jednak wyciągniemy telefon, warto sprawdzić przepisy. W niektórych stanach fotografowanie wypełnionej karty wyborczej jest zabronione. Dotyczy to również Illinois.
Zasady dotyczące tzw. „ballot selfies”, czyli zdjęć pokazujących wyborcę z wypełnioną kartą lub samą kartę z zaznaczonymi odpowiedziami, różnią się między stanami. Znaczenie może mieć zarówno to, co znajduje się w kadrze, jak i miejsce wykonania zdjęcia oraz moment jego udostępnienia.
Ograniczenia mają chronić prywatność wyborców i porządek w lokalach wyborczych. Tajność głosowania utrudnia również kupowanie głosów i wywieranie presji: zdjęcie wypełnionej karty mogłoby posłużyć jako dowód, że ktoś zagłosował zgodnie z cudzym żądaniem.
Każdy stan ma własne zasady
W Michigan wyborca może sfotografować swoją kartę w kabinie do głosowania. Nie wolno jednak podnosić jej do selfie ani obejmować zdjęciem innych osób. Władze zachęcają do robienia pamiątkowych zdjęć poza strefą głosowania, na przykład z naklejką „I Voted”.
W Oklahomie można zrobić zdjęcie własnej wypełnionej karty, ale z jego pokazaniem innym lub opublikowaniem w mediach społecznościowych trzeba poczekać do opuszczenia strefy głosowania. Alabama pozwala fotografować własną kartę pod warunkiem, że nie ujawnia się wyborów innych osób i nie zakłóca przebiegu głosowania.
Maryland również dopuszcza wykonanie zdjęcia własnej wypełnionej karty przed jej oddaniem, na użytek osobisty. Jest to jeden z wyjątków od obowiązujących w lokalach ograniczeń dotyczących korzystania z telefonów i aparatów.
Znacznie bardziej restrykcyjne przepisy obowiązują w Teksasie. Co do zasady nie wolno korzystać z urządzeń do komunikacji bezprzewodowej w pomieszczeniu, w którym odbywa się głosowanie. Fotografowanie oraz nagrywanie obrazu lub dźwięku jest natomiast zabronione w promieniu 100 stóp, czyli około 30 metrów, od stanowiska do głosowania.
W Minnesocie nie ma ogólnego zakazu fotografowania lub filmowania własnego udziału w głosowaniu, ale biuro sekretarza stanu odradza takie działania. Zdjęcia mogą naruszać prywatność innych wyborców i powodować opóźnienia. Urzędnicy zaznaczają też, że fotografowanie wypełnionej karty może naruszać przepisy zabraniające pokazywania innym, jak oddano głos.
A jak jest w Illinois?
W Illinois nie należy fotografować ani publikować zdjęć wypełnionej karty wyborczej. Dotyczy to zarówno głosowania w lokalu, jak i korespondencyjnego. Illinois Legal Aid Online przypomina, że wyborcy mają obowiązek zachować tajność swoich wyborów również podczas wypełniania karty w domu.
Podstawą jest artykuł 29-9 stanowego kodeksu wyborczego. Z wyjątkiem sytuacji dopuszczonych prawem, takich jak dozwolona pomoc przy głosowaniu, zabrania on świadomego zaznaczania lub oddawania głosu w sposób umożliwiający innej osobie jego obserwowanie. Naruszenie tego przepisu jest przestępstwem kategorii Class 4 felony.
Choć przepis powstał przed epoką smartfonów, jego zastosowanie do zdjęć wypełnionych kart było przedmiotem postępowania sądowego. W 2020 roku stanowy sąd apelacyjny w sprawie Oettle przeciwko Guthrie podtrzymał jego konstytucyjność, wskazując między innymi na ochronę wyborców przed naciskami i kupowaniem głosów.
Pamiątkę z wyborów można jednak zrobić bez pokazywania karty. Zdjęcie z naklejką „I Voted”, wykonane poza strefą oddawania głosów, pozwala podzielić się swoim udziałem w wyborach bez ujawniania zaznaczonych odpowiedzi.