----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

24 listopada 2025

Udostępnij znajomym:

Federalni prokuratorzy w Stanach Zjednoczonych zwiększyli liczbę karnych spraw imigracyjnych do najwyższego poziomu od co najmniej dwóch dekad, wyprzedzając sprawy dotyczące oszustw i narkotyków. To znak głębokiej transformacji organów ścigania w okresie niecałego roku, wynika z analizy Financial Times.

Analiza danych sądowych bazująca na publicznie dostępnych aktach sądowych z lat 2005-2025 pokazuje, że liczba nowych federalnych spraw karnych dotyczących naruszeń przepisów imigracyjnych od 20 stycznia tego roku jest ponad trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej. W tym samym okresie liczba nowych spraw o oszustwa spadła o 17 procent, a sprawy narkotykowe zmniejszyły się o 27 procent.

Dane te podkreślają wpływ szeroko zakrojonych zmian w priorytetach prokuratorów wprowadzonych przez nową administrację. Ściganie przestępstw imigracyjnych stanowi część szerszej ofensywy, która obejmuje również naloty agentów na farmy, fabryki i place budowy, wywołując protesty na dużą skalę, na które administracja odpowiada wezwaniem Gwardii Narodowej.

Liczby pochodzące z akt federalnych sądów karnych obejmują jednak tylko część aparatu egzekwowania prawa imigracyjnego w USA. Deportacje to proces cywilny i wiele spraw jest rozpatrywanych bez stawiania zarzutów karnych, albo przez cywilne sądy imigracyjne, albo w ogóle bez udziału sądów.

Jak wyjaśnia Heidi Altman, wiceprezes ds. polityki w National Immigration Law Center, postępowania karne to sposób, w jaki administracja może nałożyć dodatkowe kary i sankcje na osoby przechodzące przez system egzekwowania prawa imigracyjnego. Jeśli celem jest deportacja ludzi i chce się, aby się poddali i zgodzili na nią, grożenie im karą więzienia jest jednym ze sposobów, aby to osiągnąć.

Od 20 stycznia wszczęto 6 991 nowych karnych spraw imigracyjnych, co oznacza wzrost o 237 procent w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Jedna sprawa może dotyczyć wielu oskarżonych. Dla porównania, wszczęto zaledwie 3 406 spraw na mocy najpopularniejszych ustaw antynarkotykowych, w porównaniu z 4 686 rok wcześniej, oraz 1 241 spraw o najpowszechniejsze zarzuty oszustwa, wobec 1 495 rok wcześniej.

Departament Sprawiedliwości poinformował, że jego własne dane, zebrane przy użyciu innej metodologii, wykazały wzrost spraw karnych dotyczących imigracji o 112 procent między 20 stycznia a 31 października w porównaniu z rokiem wcześniejszym, przy jednoczesnym wzroście spraw o oszustwa o 17 procent i spraw narkotykowych o 8 procent.

Zwalczanie nielegalnej imigracji stało się kluczowym filarem drugiej prezydentury Donalda Trumpa. W dniu powrotu do urzędu wydał on zarządzenie wykonawcze zatytułowane "Ochrona narodu amerykańskiego przed inwazją", nakazując prokurator generalnej i innym wysokim urzędnikom nadanie priorytetu ściganiu przestępstw związanych z nieautoryzowanym wjazdem lub kontynuowaną nieautoryzowaną obecnością cudzoziemców w USA.

Prezydent podpisał też wiele zarządzeń wykonawczych mających na celu realizację jego kampanijnej obietnicy największej operacji deportacyjnej w historii USA, w tym ogłoszenie stanu wyjątkowego na granicy USA z Meksykiem i odcięcie dostępu do azylu. Skierował tysiące agentów do skoncentrowania się na tym, co nazwał inwazją nielegalnych imigrantów, przeznaczając dziesiątki miliardów dolarów na egzekwowanie prawa, deportacje i budowę muru granicznego.

Tegoroczny wzrost liczby postępowań karnych związanych z imigracją miał miejsce głównie w sądach niższej instancji, które zazwyczaj zajmują się mniej poważnymi przestępstwami. Dane pokazują, że od stycznia wszczęto 2 507 nowych spraw wyłącznie w sądach niższej instancji, co stanowi dziesięciokrotny wzrost w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. To najwyższy poziom od 2008 roku, kiedy to za prezydenta Busha program znany jako Operation Streamline wymagał ścigania osób przyłapanych na nielegalnym przekraczaniu południowej granicy USA w niektórych obszarach.

Sondaż YouGov dla CBS News z tego miesiąca wykazał, że 92 procent republikanów popiera program deportacji nielegalnych migrantów, ale tylko 15 procent demokratów. Jednocześnie 53 procent respondentów stwierdziło, że służby imigracyjne ICE postępują zbyt surowo przy zatrzymywaniu ludzi. Gdy Amerykanie uważają, że program koncentruje się na przestępcach, są bardziej skłonni go popierać.

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor