Szczęśliwy, że żyje
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Kierowca Wisconsin, który przeżył, kiedy jego pickup zjeżdżając ze śliskiej rampy zjazdowej, spadł w dół około 70 stóp, jest wdzięczny, że żyje. Mężczyzna powiedział, że na poboczu drogi znajdowało się zbyt dużo śniegu, co przyczyniło się do jego wypadku.

Richard Lee Olivier jechał do domu swojej matki, gdy jego samochód wpadł w poślizg, wjeżdżając w śnieg znajdujący się na poboczu wiaduktu. Do zdarzenia doszło w rejonie Milwaukee.

“Na poboczu drogi było po prostu zbyt dużo śniegu – gdy opony wjeżdżają w dwie stopy śniegu nie ma możliwości kontrolować żadnego pojazdu” – powiedział mężczyzna, który trafił do szpitala z powodu odniesionych obrażeń.

Kamera Departamentu Transportu w Wisconsin zarejestrowała sobotni wypadek, a na nagraniu można zobaczyć, jak samochód przejeżdża przez barierkę i spada na biegnącą poniżej autostradę międzystanową.

Władze powiatu poinformowały, że starają się jak najszybciej usuwać śnieg z pobocza dróg, aby unikać wypadków, nie zawsze jest to jednak możliwe. Topniejący i zamarznający ponownie śnieg może tworzyć na drodze naturalne rampy, a na śliskiej powierzchni łatwo stracić panownie nad pojazdem. Pomimo odniesionych obrażeń Olivier miał bardzo dużo szczęścia, ponieważ ten wypadek mógł się skończyć tragicznie.

jm