Gdy Uber i Lyft weszły na giełdę w 2019 roku zostały zobowiązane do osiągania zysków dla akcjonariuszy. A to wiąże się z podwyżką cen ich usług. Zmiana ta może sprawić, że tradycyjne taksówki, które kiedyś były łatwo eliminowane przez subsydiowane stawki aplikacji, mogą jeszcze powrócić.
Od 2019 roku średni koszt przejazdu taksówką wzrósł o 50%. Wszyscy dostawcy usług transportowych licencjonowani w Chicago - w tym Uber, Lyft, Via, Zum Services, 360care i Alto - również odnotowali 50% wzrost średniego kosztu podróży, zgodnie z danymi Department of Business Affairs & Consumer Protection. Średni koszt przejazdu taksówką w Chicago gwałtownie wzrósł w 2022 r., częściowo z powodu dopłaty, którą miasto nałożyło w lipcu na pokrycie rosnących cen benzyny. Jest więc drogo.
Ale według danych z NielsenIQ, zebranych z transakcji przy użyciu elektronicznych transakcji, średnia opłata za przejazd Uberem w Chicago wzrosła aż o 80% od 2019 r., a Lyftem o 73%.
Na początku start-upy, takie jak Uber i Lyft, były napędzane przez kapitał dotujący ich usługi i podcinający konkurencję, co jest praktyką znaną jako „szybkie rozwijanie biznesu (blitz scaling)”. Ale od wejścia na giełdę Uber i Lyft są przedmiotem kontroli inwestorów publicznych, a ci inwestorzy spodziewają się zysków, twierdzi Jonathan Geurkink, starszy analityk zajmujący się rynkiem wschodzących technologii.
Tak zmieniły się ceny przejazdów taksówek, Uber i Lyft w okresie ostatnich lat:
Grafika: chicagobusiness.com
Geurkink nie spodziewa się też, że firmy oferujące przejazdy, takie jak Uber czy Lyft, będą oferować niskie ceny, zwłaszcza teraz, gdy są notowane na giełdzie i mają akcjonariuszy, przed którymi muszą odpowiadać.
Uber i Lyft są również znane z gwałtownych wzrostów cen w krótkim czasie.
Kiedy popyt wzrasta z powodu złej pogody, jakiś ważnych wydarzeń lub godzin szczytu, ceny przejazdów również rosną. Obydwie firmy technologiczne mają dane o swoich użytkownikach, które informują je, jakie ceny są oni skłonni zapłacić.
„Mogą angażować się w dynamiczne ustalanie cen i wiedzieć, czy dana osoba jest skłonna zapłacić taką kwotę” – uważa Geurkink. To jest „magia ich modelu biznesowego. „Zrobią wszystko, co trzeba, aby pokazać rentowność” – dodaje.
Oprócz nieprzewidywalnych cen przejazdów, klientów odrzucają coraz mniej dokładne godziny odbioru, zwłaszcza w ruchliwych miejscach, takich jak lotniska. Ludzie nie mają innego wyboru, jak rozważyć inne opcje - mówią specjaliści od transportu i sami kierowcy.
„Wezwanie Ubera na lotnisko to ogromny kłopot” – mówi jeden z nawróconych na taksówkę byłych kierowców Ubera. „Jest ogromna kolejka Uberów i próbujesz dowiedzieć się, który samochód jest przyjechał po ciebie. Czasami twój kurs jest anulowany. Więc po prostu idę prosto na postój taksówek. To o wiele wygodniejsze”.
Mniej taksówek
Ale poza lotniskami w Chicago zatrzymanie taksówki przy krawężniku – niegdyś powszechne – teraz wydaje się niemożliwe. To dlatego, że na ulicach jest o połowę mniej taksówkarzy niż przed pandemią.
Według danych za listopad 2022 r. w Chicago było 2,669 aktywnych taksówkarzy; to spadek o 47% od 2019 r. Dla porównania, w listopadzie w mieście było 44,259 aktywnych kierowców w różnych firmach transportu osobowego.
CURB
I tu do gry wkracza Curb. Aplikacja została stworzona, aby dać taksówkarzom i pasażerom te same narzędzia, jakie posiadają Uber i Lyft. W rzeczywistości średnia miesięczna liczba rezerwacji taksówek przez Curb w Chicago wzrosła piętnastokrotnie od 2019 do 2022 roku, a całkowita liczba przejazdów wzrosła ponad trzykrotnie w samym 2022 roku.
Początkowa obserwacja Robertsa jest trafna: zarezerwowanie taksówki przez Curb jest często bardziej przystępne w Chicago niż skorzystanie z Ubera z Lyfta, zwłaszcza biorąc pod uwagę okresowy wzrost cen.
„Myślę, że zmieniająca się i ulepszająca technologia pozwala taksówkom wypełnić lukę i prawdopodobnie zobaczymy ich powrót” – powiedział w rozmowie z chicagobusiness.com Joseph Schwieterman, ekspert ds. transportu i dyrektor Chaddick Institute for Metropolitan Development na DePaul University. „Wielu konsumentów jest skłonnych zaakceptować zmniejszony komfort wewnątrz samochodu w zamian za oszczędności cenowe”.
rj