Ubezpieczenia właścicieli domów stają się coraz droższe i w wielu miejscach coraz trudniejsze do znalezienia. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się w najbliższym czasie poprawić.
Powód? Zmiany klimatu, rosnące koszty odbudowy lub naprawy oraz gwałtowny wzrost składek od firm reasekuracyjnych, które są wykorzystywane przez większych ubezpieczycieli.
Główne firmy ubezpieczeniowe już praktycznie wycofały się z rynku Florydy, pozostawiając właścicieli domów płacących składki prawie czterokrotnie wyższe niż te oferowane w innych częściach kraju. Ryzyko związane z huraganem jest częścią problemu Florydy – zeszłoroczny huragan Ian był najdroższą burzą, jaka kiedykolwiek nawiedziła ten stan.
Ale Floryda nie jest jedynym stanem, w którym klęski żywiołowe powodują, że ubezpieczyciele wycofują się z rynku.
Dwóch największych krajowych ubezpieczycieli, State Farm i Allstate, nie wypisuje już nowych polis dla właścicieli domów w Kalifornii, częściowo z powodu zwiększonego ryzyka stwarzanego przez pożary dla domów.
Zmiana klimatu nie jest jedynym czynnikiem. Firmy ubezpieczeniowe zwracają również uwagę na rosnące koszty odbudowy domów, ponieważ gwałtownie rosnących kosztów materiałów budowalnych i robocizny. Firmy obwiniają również ograniczenia nałożone na składki ubezpieczeniowe w niektórych stanach, w tym w Kalifornii.
Branża ubezpieczeniowa twierdzi, że koszty odbudowy i wymiany wzrosły o 55% w latach 2019-2022, według Matthew Carlettiego, analityka branży ubezpieczeniowej dla JMP Securities.
Zwiększona częstotliwość klęsk żywiołowych jest głównym czynnikiem skłaniającym ubezpieczycieli do wycofywania się z niektórych rynków, a reasekuratorów do podnoszenia stawek, co według ekspertów wpływa na składki, które wszyscy płacą.
Składki ubezpieczeniowe w całym kraju nie wzrosły znacząco – tylko 1,6% w ciągu ostatnich 12 miesięcy według wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, głównej rządowej miary inflacji. Ale dwucyfrowe podwyżki stawek są powszechne w obszarach, w których znalezienie ubezpieczenia staje się coraz trudniejsze.
Allstate i State Farm wycofujące się z oferowania nowych polis w Kalifornii „nie powinny być niespodzianką”, biorąc pod uwagę serię pożarów lasów napędzanych zmianami klimatycznymi w stanie, powiedział były komisarz ubezpieczeniowy Kalifornii Dave Jones.
„Ubezpieczyciele racjonalnie reagują na rosnące straty i rosnące ryzyko, odmawiając wystawiania nowych ubezpieczeń” – wyjaśnił Jones. „Ryzyko jest zbyt duże, aby ubezpieczyciel mógł zarobić jakiekolwiek pieniądze. Dzieje się tak już od jakiegoś czasu”.
Coraz więcej nieubezpieczonych
Eksperci twierdzą, że we wszystkich 50 stanach rośnie liczba miejsc, w których nie można się ubezpieczyć, ale dotyczy to zwłaszcza Kalifornii, Florydy i Luizjany, w których występują większe i częstsze katastrofy, takie jak huragany i pożary.
We wszystkich trzech stanach występują różne czynniki, ale wyniki są podobne: więcej osób jest kierowanych do wspieranego przez stan ubezpieczyciela ostatniej instancji, gdzie zwykle muszą płacić więcej pieniędzy za słabszą polisę. Podczas gdy Allstate i State Farm odmówiły wystawienia nowych polis, mniejsi ubezpieczyciele w stanach takich jak Luizjana i Floryda zbankrutowali, co całkowicie pozbawiło ludzi ubezpieczenia.
Na przykład w Luizjanie 17% polis ubezpieczeniowych właścicieli domów zostało anulowanych w zeszłym roku, zgodnie z rocznym raportem Uniwersytetu Stanowego Luizjany. Tymczasem ponad dwie trzecie właścicieli polis stwierdziło, że ubezpieczenia dla właścicieli domów i powodziowe są droższe w Luizjanie niż w innych stanach.
Coraz więcej stanów chce zacząć oferować wspieranych przez stan ubezpieczycieli jako „ubezpieczycieli ostatniej szansy” dla właścicieli domów, którzy nie są w stanie znaleźć polis gdzie indziej. Na Florydzie Citizens Property Insurance, stanowy dostawca ubezpieczeń od 20 lat, odnotował wzrost liczby polis o około 50% w ciągu ostatniego roku do 1,3 miliona, co stanowi 16% rynku i znacznie więcej niż oferuje jakikolwiek inny ubezpieczyciel w tym stanie.
Carletti mówi, że sytuacja, w której najwięksi ubezpieczyciele wycofują się z dużych rynków, jak to już ma miejsce na Florydzie, może wkrótce mieć miejsce także w innych stanach, zwłaszcza tych, które nakładają ograniczenia na procentowy wzrost składek.
„Wiele stanów może wyciągnąć wnioski z Florydy” – powiedział. „Ubezpieczyciele nie muszą wystawiać polis we wszystkich 50 stanach. Zamierzają wystawiać polisy, w przypadku których mają większe szanse na uzyskanie zwrotu z kapitału”.
jm