----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził – mówią studenci i wykładowcy akademiccy z amerykańskich uniwersytetów. Amerykańskie uczelnie decydują się na wprowadzenie nauki zdalnej – tak, jak miało to miejsce w okresie twardego lockdownu. Studenci większości z nich z przerwy świątecznej nie wrócą dla klas, a zostaną przed komputerami.

Niektóre uczelnie wprowadziły naukę zdalną do 1 weekendu po świętach, inne do odwołania – w zależności od liczby zachorowań. Jeszcze inne rozpoczną naukę stacjonarnie bez żadnych komplikacji, ale akurat taka forma jest rzadkością. Wiele uczelni ma nadzieję, że dodatkowy tydzień lub dwa nauki zdalnej pozwolą im ominąć szczyt ogólnokrajowej fali zachorowań wywołanej wysoce zakaźnym wariantem Omikron. Drastyczny wzrost zachorowań powoduje także niepewność co do semestru letniego – ten w 2022 roku miał być pierwszym „normalnym” od początku pandemii koronawirusa. Do tej pory ponad 70 szkół wyższych w 26 stanach rozpoczyna semestr w formie online, inne taką możliwość rozważają.

Tryb uzależniony od uczelni

Na Harvardzie nauka zdalna potrwa przez 3 tygodnie nowego roku. Władze uczelni planują powrót studentów na kampus pod koniec stycznia, ale wyłącznie, jeżeli pozwoli na to sytuacje epidemiczna. Uniwersytet Chicago opóźnia rozpoczęcie nowego semestru w trybie stacjonarnym i pierwsze dwa tygodnie nowego roku będą odbywały się w formie zdalnej. Inne uniwersytety – takie jak m.in. Michigan State University zapraszają studentów do powrotu, ale mimo wszystko przez pierwsze dwa tygodnie roku będą prowadzone w trybie zdalnym. George Washington rozpoczyna naukę od poniedziałku, ale zajęcia będą odbywać się online do 18 stycznia. Nauka zdalna będzie też na Wayne State University w Detroit i Northwestern University, większości kampusów Uniwersytetu Kalifornijskiego i Rice University w Houston. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Riverside studenci mogą wrócić w poniedziałek, ale czekają ich dwa tygodnie zajęć online. Zostali też poproszeni o pięciodniową kwarantannę, podczas której przejdą dwie tury testów na obecność wirusa. Kampus Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign, na którym studiuje 50,000 studentów, planuje wznowić zajęcia w formie tradycyjnej po tygodniu nauczania online. Studenci są zachęcani do powrotu na kampus w ciągu pierwszego tygodnia po nowym roku, aby mogli wykonać dwa testy na obecność wirusa, które pozwolą im wznowić zajęcia w formie stacjonarnej - jeśli ich wynik będzie negatywny.

"W każdym semestrze mamy wzrost liczby studentów, którzy wracają" - przyznał rzecznik uniwersytetu Robin Kaler.

Niektórzy zaczną później, ale zajęć online nie będzie

Niektóre uczelnie opóźniają nowy semestr, nie oferując zajęć zdalnych. Syracuse University przesunął swój semestr o tydzień, powołując się na prognozy, że pierwsze trzy tygodnie stycznia będą "najtrudniejsze w trakcie tej fali zakażeń”.

Inni wracają. Nie ma się czego bać

Na Uniwersytecie Northeastern w Bostonie, jednej z bardziej restrykcyjnych uczelni w kraju pod względem wymaganych szczepień, studenci wracają zgodnie z planem. Przedstawiciele uniwersytetu powiedzieli, że szkoła robi wszystko, żeby zapobiec zakażeniom i hospitalizacjom, a reżim sanitarny to norma, która jest przestrzegana. Od poniedziałku będą prowadzone zajęcia w formie stacjonarnej.

"Jako, że wchodzimy w endemiczną fazę pandemii, naszym zadaniem jest nadal skutecznie kontrolować Covid, ale nie pozwolić, aby Covid nas kontrolował” – mówi kanclerz Ken Henderson.

To tylko tymczasowe?

Dla niektórych studentów zdalne rozpoczynanie semestru staje się rutyną. Wiele szkół wyższych zastosowało tę strategię – naukę zdalną bądź hybrydową – w ubiegłym roku po fali zachorowań. Niektórzy obawiają się, że tegoroczny etap nauki zdalnej może potrwać dłużej niż tydzień czy dwa. Jake Maynard, student George Washington University powiedział dziennikarzom Chicago Tribune, że nauka zdalna przez tydzień nie będzie miała negatywnych konsekwencji, ale zarówno on, jak i jego rówieśnicy chcą jak najszybciej wrócić na uczelnię. „Nauka zdalna nie działa. Nie tego oczekuję od szkoły, za którą płacę $50,000” – powiedział.

fk