Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 2009 roku będą gospodarzem szczytu G20, najważniejszych gospodarek świata. Szczyt odbędzie się w grudniu 2026 roku w Miami i zbiegnie się z 250. rocznicą powstania USA. Wielką niespodzianką ogłoszoną przez Sekretarza Stanu Marco Rubio jest decyzja o zaproszeniu Polski do elitarnego grona – przy jednoczesnym wykluczeniu Afryki Południowej, która była tegorocznym gospodarzem.
Polska rzeczywiście zasłużyła na to wyróżnienie. W 2025 roku polska gospodarka przekroczyła magiczny próg biliona dolarów PKB, oficjalnie stając się 20. największą gospodarką świata według nominalnego PKB. To historyczny moment – według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB Polski osiągnęło około 980-1040 miliardów dolarów, wyprzedzając Szwajcarię i umacniając pozycję Polski jako lidera gospodarczego w Europie Środkowo-Wschodniej.
„Polska, naród niegdyś uwięziony za żelazną kurtyną, obecnie plasuje się wśród 20 największych gospodarek świata i będzie z nami, aby zająć należne jej miejsce w G20” – napisał Sekretarz Stanu Rubio w oficjalnym oświadczeniu. „Sukces Polski dowodzi, że skupienie się na przyszłości to lepsza ścieżka niż skupienie na urazach. Pokazuje, jak partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi i amerykańskimi firmami może promować wzajemny dobrobyt i wzrost” – podkreślił amerykański dyplomata.
To niezwykłe uznanie dla polskiej transformacji gospodarczej. Od upadku komunizmu w 1989 roku polska gospodarka rozrosła się siedmiokrotnie. W 1990 roku Polska była 38. gospodarką świata, teraz plasuje się na 20. miejscu, tuż za Arabią Saudyjską i Holandią. Premier Donald Tusk komentując ten sukces stwierdził niedawno: „10, 15 lat temu nikt by nie uwierzył, że w 2025 roku polska gospodarka będzie większa niż szwajcarska”.
Kontrast z Afryką Południową nie mógł być bardziej wymowny. Waszyngton oskarża rząd w Pretorii o „politykę urazy”, blokowanie inicjatyw USA podczas tegorocznej prezydencji G20, zbyt bliskie relacje z Iranem i wrogość wobec Ameryki. Sekretarz Rubio zarzucił Południowej Afryce, że zamiast skupić się na wzroście gospodarczym, prezydencja tego kraju w G20 była „ćwiczeniem w złośliwości, podziale i radykalnych agendach”.
Szczyt G20 w 2026 roku skupi się na trzech priorytetach administracji Trumpa: redukcji barier regulacyjnych, zapewnieniu dostępu do bezpiecznej i niedrogiej energii oraz pionierskich technologiach i innowacjach. Pierwsze spotkania robocze odbędą się już w połowie grudnia w Waszyngtonie.
Dla Polski to historyczna szansa na ugruntowanie swojej pozycji jako kluczowego gracza gospodarczego nie tylko w Europie, ale i na arenie globalnej.