----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

„Musisz zaktualizować swoje prawo jazdy” – takie smsy, rzekomo pochodzące z biura sekretarza stanu Illinois, otrzymało w ostatnim czasie wiele osób.

Wiadomości tekstowe stanowią część oszustwa, które według biura sekretarza stanu, Jesse White’a, jest najbardziej rażącym internetowym atakiem na posiadaczy praw jazdy, jaki widział.

Fałszywe wiadomości otrzymują nawet pracownicy biura sekretarza stanu, ich rodziny i agenci FBI.

„To bardzo oburzające” – powiedział David Druker, rzecznik White’a.

Tzw. „sms phishing” dotyczy fałszywych wiadomości rzekomo wysyłanych z biura sekretarza stanu oraz z Departamentu Transportu stanu Illinois, ostrzega Annie Thompson, rzeczniczka biura prokuratora generalnego Illinois.

„Monitorujemy tę sytuacje. Zalecamy, aby ludzie nie odpowiadali na te wiadomości i nie klikali na linki, które w nich się znajdują” – powiedziała.

Fałszywe wiadomości tekstowe — a także e-maile — zawierają rozmaite pułapki mające na celu zwabienie nieświadomych odbiorców w świat wirusów komputerowych, skradzionych danych uwierzytelniających hasła lub numery prawa jazdy oraz kradzieży tożsamości. Setki osób skontaktowały się z biurem White'a z pytaniami i skargami dotyczącymi oszustwa, powiedział Druker. 

Czasami fałszywe linki są połączone z legalnymi witrynami sekretarza stanu lub używają oficjalnych obrazków w celu nadania autentyczności. Ale Druker powiedział, że biuro White'a nigdy nie prosi o informacje dotyczące prawa jazdy za pośrednictwem wiadomości tekstowych lub e-mail.

Do podobnych oszustw dochodzi w całym kraju. Biuro sekretarza stanu skontaktowało się w tej sprawie z innymi agencjami rządowymi, w tym FBI i prokuratorem generalnym stanu. Biuro White’a współpracowało także z firmami Google i Microsoft w celu zidentyfikowania 104 fałszywych stron internetowych powiązanych z tego rodzaju oszustwem i umieściło ostrzeżenia na 76 z nich, aby ostrzec konsumentów. Problem pojawił się już w kwietniu br. Urzędnicy pracują nad umieszczeniem etykiem na innych stronach, ale pojawiają się one tak szybko, że zwalczanie ich jest prawie niemożliwe. Nie jest jasne, kto za nimi stoi, poinformował Druker.

jm