----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ambasador to dyplomata, szef misji dyplomatycznej reprezentujący państwo wysyłające wobec władz innego państwa – przyjmującego. Na świecie jest obecnie 195 państw uznawanych na arenie międzynarodowej, ale nie we wszystkich Stany Zjednoczone mają swoich najwyższych rangą przedstawicieli. Powodów jest kilka, ale w głównej mierze decydują względy polityczne.

Ze wspomnianych 195 państw uznawanych i w pełni funkcjonujących na arenie międzynarodowej, 193 z nich to kraje będące członkami Organizacji Narodów Zjednoczonych. Pozostałe 2 - Watykan i Palestyna pozostają niezrzeszone. Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie wymiany ambasadorów z dwoma państwami z tej grupy – Syrią i Erytreą. 

W ilu krajach Stany Zjednoczone nie mają swoich ambasadorów?

Na chwilę obecną w 94, a szczegółowe wyliczenie jest na bieżąco aktualizowane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Służb Zagranicznych. Najwyższego przedstawiciela USA nie mają następujące państwa:

Afganistan, Algieria, Argentyna, Australia, Austria, Bahamy, Bahrajn, Belgia, Belize, Boliwia, Brazylia, Brunei Darussalam, Kamerun, Kanada, Czad, Chile, Chiny, Demokratyczna Republika Konga, Kostaryka, Chorwacja, Kuba, Czechy, Dania, Dominikana, Salwador, Erytrea, Estonia, Fidżi (i Kiribati, Nauru, Tonga, Tuvalu), Finlandia, Francja (i Monako), Gabon, Niemcy, Gwinea, Haiti, Watykan, Honduras, Węgry, Islandia, Indie, Irlandia, Izrael, Włochy (i San Marino), Jamajka, Japonia, Kenia, Kirgistan, Luksemburg, Malta, Mauritius (i Seszele), Meksyk, Maroko, Namibia, Holandia, Nowa Zelandia (i Samoa), Norwegia, Pakistan, Panama, Paragwaj, Filipiny, Polska, Portugalia, Katar, Rumunia, Arabia Saudyjska, Singapur, Słowenia, Republika Południowej Afryki, Korea Południowa, Sudan Południowy, Hiszpania (i Andora), Sudan, Szwecja, Szwajcaria i Liechtenstein, Syria, Tajlandia, Trynidad i Tobago, Ukraina, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Wielka Brytania, Urugwaj, Wietnam, Zambia, Zimbabwe.

Powody

Są różne. Przykładem może być widniejąca na liście Polska, w której stanowisko ambasadora ma objąć Mark Brzeziński - były ambasador USA w Szwecji, prywatnie syn Zbigniewa Brzezińskiego, który był m.in. doradcą prezydenta Jimmy'ego Cartera i Johna F. Kennedy’ego. Polski rząd domaga się od Marka Brzezińskiego, by ten przed przyjazdem nad Wisłę zrzekł się polskiego obywatelstwa. Sam zainteresowany stwierdził, że nie może się zrzec czegoś, czego nie ma. Z kolei Warszawa twierdzi, że Brzeziński ma obywatelstwo RP z mocy prawa, ponieważ jego ojciec Zbigniew Brzeziński był przed II wojną światową obywatelem RP. W takim przypadku, żeby zostać ambasadorem, Brzeziński junior musiałby złożyć stosowny wniosek o zrzeczenie się obywatelstwa na ręce prezydenta Andrzeja Dudy, bo polski obywatel nie może być ambasadorem obcego kraju w Polsce. Patowa sytuacja sprawia, że na stanowisku ambasadora USA w Polsce wciąż jest wakat. Spośród wspomnianych 94 państw bez ambasadora USA, w 15 wyznaczono już osoby do objęcia funkcji tej funkcji, ale z różnych powodów nie doszło jeszcze do udzielenia im „agreement” – formalnej, dyplomatycznej zgody państwa przyjmującego, które zaakceptowało kandydata państwa wysyłającego. Tak było m.in. w Niemczech czy Algierii. Innym z powodów jest fakt, że spora grupa ambasadorów pochodziła z nadania politycznego, a zgodnie z przyjętym zwyczajem takie osoby składają rezygnację z pełnionych funkcji w momencie zaprzysiężenia nowego prezydenta USA. W takim przypadku wakaty na stanowiskach ambasadorów również trwają długie miesiące ze względu na skomplikowany proces wyboru i nominacji. Ciągłość na tym stanowisku zachowana jest wyłącznie w przypadku ambasadorów będących pełnoprawnymi dyplomatami.

fk