Zapowiada się podwyżka podatków?
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Stanowi republikanie wyrazili obawy, że prawodawcy Illinois mogą próbować przeforsować podwyżkę podatków podczas zbliżającej się sesji stanowego parlamentu, która zaplanowana jest na 8 stycznia.

Przewodniczący republikańskiej mniejszości w stanowej Izbie Reprezentantów, Jim Durkin z Western Springs, powiedział, że republikanie obawiają się, iż zbliżająca się, ostatnia w obecnym składzie sesja stanowego parlamentu (tzw. lame-duck session), może być wykorzystana przez Michaela Madigana i jego sojuszników do przemycenia pod obrady i przegłosowania podwyżki podatków. Mieliśmy do czynienia z podobną sytuacja w 2011 r. podczas podobnej, ostatniej przed zmianą jego składu sesji parlamentu.

„Dzwońcie do waszych reprezentantów i powiedzcie im, że nie zgadzacie się na podwyżkę, a także nalegajcie, by odrzucić kandydaturę Madigana jako przewodniczącego Izby na kolejną kadencję" - nalega Durkin.

Michael Madigan, najdłużej urzędujący przewodniczący stanowej Izby w kraju, nie ma na razie poparcia większości, której potrzebuje do zachowania stanowiska, gdy 13 stycznia zaprzysiężony zostanie nowy parlament.

Mike Zalewski, demokrata z Riverside, obecnie szef House Revenue Committee, powiedział, że nie spodziewa się podwyżki podatków w ostatniej chwili podczas obecnej kadencji.

„Naprawdę nie będzie nam łatwo zrobić tego podczas sesji w centrum wystawienniczym, gdy toczyła się będzie walka o przywództwo. W takiej sytuacji trudno będzie zmienić temat obrad i wprowadzić podwyżkę podatków" - powiedział Zalewski.

Jednak Tom Demmer, republikanin z Dixon uważa, że jest około stu ustaw, które można zmienić w ostatniej chwili. Przypomniał, że właśnie w ten sposób Madigan zrobił to ostatnio.

„Żadna z tych propozycji nie została publicznie zweryfikowana, żadna nie była dyskutowana w komisjach" - powiedział Demmer.

Podwyżka podatków jest spodziewana. Po odrzuceniu przez wyborców zmiany systemu ich naliczania w Illinois sugerowali to proponenci wprowadzenia progresywnego systemu podatkowego. Demokraci w większości nie odrzucają takiej ewentualności, republikanie uważają, że konieczne są cięcia wydatków, a nie podwyżki podatków.

Obydwie strony zdają sobie sprawę, że obecna sytuacja prowadzi do coraz większego zadłużenia. W tym momencie w budżecie brakuje ok. 4 mld.

rj