----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Chociaż Al Capone zmarł prawie 75 lat temu, zainteresowanie słynnym gangsterem z Chicago wciąż nie słabnie. Dowodem na to może być fakt, że łączna kwota za wylicytowane na aukcji pamiątki po nim osiągnęła ponad 3 miliony dolarów.

Chicago Tribune donosi, że rodzina Capone zdecydowała się wystawić na aukcję jego rzeczy, w tym ulubioną broń. Aukcja zorganizowana w prywatnym klubie w Sacramento, w Kalifornii, gdzie mieszkają trzy żyjące wnuczki Capone, przyciągnęła prawie 1,000 osób. Wśród wystawionych rzeczy była diamentowa biżuteria, humidor do cygar, kilka rodzinnych fotografii, list wysłany z Alcatraz, ale najatrakcyjniejszą pozycją okazał się ulubiony półautomatyczny pistolet Capone Colt kaliber .45, który został sprzedany za 860,000 dolarów.

Al Capone był szefem Chicago Outfit, gangu z lat 20., który zajmował się przemytem i haraczami, a jego działania były wyjątkowo brutalne. Ich kulminacją była masakra w dniu św. Walentego w 1929 r., gdy szajka Capone dokonała egzekucji siedmiu członków konkurencyjnego gangu.

Sam Capone nigdy nie został jednak skazany za przemoc, ale w 1931 r. trafił do Alcatraz za uchylanie się od płacenia podatków. Z powodu pogarszającego się stanu zdrowia przeniesiony do więzienia o łagodniejszym rygorze, a następnie zwolniony w 1939 r. Zmarł w wieku 48 lat w Miami Beach na Florydzie w 1947. Jego grób znajduje się na cmentarzu Mt. Carmel w Hillside w Illinois.

77-letnia Diane Capone powiedziała dziennikowi San Francisco Chronicle, że ona i jej siostry zdecydowały się pozbyć tych pamiątek z powodu ich wieku, a także obaw o ich zniszczenie w wyniku coraz częściej szalejących w Kalifornii pożarów.

Ma ona również nadzieję, że kolekcja ta uczłowieczy nieco jej dziadka, znanego jako "Scarface" ze względu na szramy po bójce na noże w młodości.

„Był człowiekiem bardzo oddanym swojej rodzinie" - powiedziała w wywiadzie. „Jego życie osobiste mówi o rodzinie, domu, rozrywce. Zawsze był bardzo towarzyski i to widać po tych przedmiotach. Jest porcelana, meble, kryształy i inne rzeczy, które składały się na jego życie osobiste".

Jej najwcześniejsze wspomnienia dotyczące dziadka to zabawa z nim w skaczącą żabę i figurki oraz kwiaty w jego ogrodzie. Miała wtedy 3 lata.

„To było podwójne życie” – wspomina Diane Capone. „Naprawdę nie wiem nic o jego życiu publicznym poza tym, co przeczytałam. To zagadka. Trudno uwierzyć, że niektóre z rzeczy, które nam powiedziano o jego drugim życiu, mogła zrobić ta sama osoba, którą znaliśmy jako kochającego, łagodnego dziadka. To zagadka, którą będę musiała rozwiązać, kiedy pójdę do nieba – mam nadzieję".

jm