----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

23 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Samoloty Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych będą dostarczać preparaty dla niemowląt. Wszystko w ramach 'Operation Fly Formula' - zatwierdzonej przez prezydenta Joe Bidena.

Wojskowe maszyny zostały zaangażowane w związku z brakiem możliwości przetransportowania preparatów przez samoloty cywilne - informuje AP. Do USA trafiło już ponad 35 ton (78 tys. funtów) preparatu Alfamino prosto z Europy.

Jeden lot zaspokoił 15 proc. potrzeb amerykańskich niemowląt na specjalistyczną formułę medyczną niezbędną do przygotowania odpowiednich posiłków. Alfamino to żywność specjalnego przeznaczenia do stosowania w przypadku ciężkiej alergii na białko mleka krowiego.

Ładunek przyleciał do USA dzięki staraniom połączonych sił Departamentu Rolnictwa oraz Departamentu Zdrowia i Usług Społecznych. Instytucje zwróciły się z prośbą o pomoc w sprowadzeniu preparatów dla niemowląt spełniających amerykańskie normy zdrowotne i bezpieczeństwa. Całość udało się szybko i sprawnie zrealizować. Preparaty Alfamino są sprowadzane z Europy w związku z załamaniem łańcucha dostaw w USA.

Kryzys na amerykańskim rynku

Problemy zaczęły się w zeszłym roku, gdy pandemia COVID-19 doprowadziła do zakłóceń w pracy, transporcie i surowcach –problemach, które nie oszczędziły przemysłu mleka modyfikowanego. Inwentarz został dodatkowo uszczuplony przez rodziców, którzy gromadzili zapasy podczas blokad COVID-19.

Następnie w lutym br. firma Abbott Nutrition wycofała ze sklepów kilka głównych marek formuły w proszku i zamknęła fabrykę w Sturgis w stanie Michigan, kiedy urzędnicy federalni prowadzili dochodzenie dotyczące czworga dzieci, u których rozwinęły się infekcje bakteryjne po spożyciu mleka modyfikowanego.

FDA współpracuje z firmą Abbott w celu naprawienia naruszeń, które spowodowały zamknięcie zakładu w Michigan, produkującego Similac, EleCare i kilka innych wiodących formuł w proszku.

Firma twierdzi, że jej produkty nie są bezpośrednio związane z infekcjami bakteryjnymi u dzieci, wskazując, że próbki genetyczne pobrane z jej fabryki nie pasują do tych znalezionych u kilku niemowląt, które zachorowały.

Urzędnicy przewidują, że fabryka zostanie ponownie otwarta w przyszłym tygodniu, ale potem musi minąć od sześciu do ośmiu tygodni, zanim nowe produkty trafią na sklepowe półki.

al

----- Reklama -----