----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w czwartek na planie filmu "Rust", nagrywanym w Bonanza Creek Ranch Nowym Meksyku, miejscu chętnie wynajmowanym przez ekipy filmowe do kręcenia głównie Westernów. Baldwin, który gra w filmie z kluczowych ról, w trakcie odgrywania sceny z pistoletem, będącym teoretycznie rekwizytem, przypadkowo zastrzelił jedną osobą, a inna została ranna. Zginęła 42-letnia operatorka, wschodząca gwiazda produkcji filmowej - Halyna Hutchins. Postrzelony operator Joel Souza został przetransportowany do szpitala, ale według oficjalnych informacji opuścił już placówkę.

Śledztwo

Na miejscu tragedii pracują ekipy śledczych. Mają za zadanie ustalić jakiego rodzaju nabój znalazł się w lufie pistoletu, a także kto był odpowiedzialny za dobór rekwizytów. Biuro szeryfa powiatu Santa Fe poinformowało, że Hutchins i Souza "zostali postrzeleni, gdy rekwizytowa broń palna została odbezpieczona przez 63-letniego Aleca Baldwina, producenta i aktora". Większość świadków zdarzenia zostało już przesłuchanych, wśród nich sam Alec Baldwin. Do chwili obecnej nikt nie został zatrzymany, nikt nie usłyszał zarzutów.

Kim jest ofiara?

Halyna Hutchins pochodziła z Ukrainy. Studiowała dziennikarstwo międzynarodowe na Kijowskim Uniwersytecie Narodowym i w przeszłości pracowała jako dziennikarka śledcza. W Stanach Zjednoczonych doszkalała swoje umiejętności jako operatora kamery. W 2015 roku ukończyła konserwatorium American Film Institute. Została wyróżniona za zdjęcia do produkcji takich jak m.in. „Archenemy”, „Blindfire” czy „The Mad Hatter”. Według medialnych informacji o angaż w filmie „Rust” walczyła bardzo długo. Miała 42 lata.

"Dziś wieczorem otrzymaliśmy druzgocącą wiadomość, że jedna z naszych członkiń, Halyna Hutchins, zmarła z powodu obrażeń odniesionych na planie zdjęciowym w Nowym Meksyku. To potworna strata dla branży filmowej. Wszyscy opłakujemy śmierć ważnego członka rodziny naszej Gildii" – napisali przedstawiciele Międzynarodowej Gildii Operatorów Filmowych.

Komentarz Baldwina

„Nie ma słów, które opisałyby mój szok i smutek w związku z tragicznym wypadkiem, w którym życie straciła Halyna Hutchins - żona, matka, uwielbiana przez wszystkich koleżanka” - napisał Alec Baldwin na Twitterze. Dodał, że jest w kontakcie z jej mężem i jej rodziną. Zaoferował im pomoc.

Zdjęcia do filmu zostały wstrzymane na czas nieokreślony. Współproducentem filmu jest Alec Baldwin.

fk