----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Amerykanie są coraz bardziej zaniepokojeni i mniej optymistyczni w prognozach dotyczących tego, co czeka Stany Zjednoczone oraz świat w 2022 roku - wynika z nowego sondażu Axios/Momentive. Biorąc pod uwagę zeszłoroczny sondaż, jak na dłoni widać znaczne pogorszenie nastrojów.

"Koniec ubiegłego roku był pełen nadziei" częściowo dlatego, że nastąpiła zmiana prezydenta oraz mieliśmy za sobą pierwszy rok pandemii Covid-19. Wszyscy myśleli, że po 2020 roku może być już tylko lepiej - podkreśla Laura Wronski z Momentive. "Myślę, że po tym roku zdaliśmy sobie sprawę, że wirus nie zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i będziemy musieli z nim żyć jeszcze przez jakiś czas”.

Nadzieje i niepokoje

Wróćmy więc do liczb. Ponad połowa ankietowanych, dokładnie 54 proc. obawia się tego, co czeka świat w 2022 roku, podczas gdy 44 proc. wkracza w kolejny rok z nadzieją na “lepsze jutro”. To dosyć duża zmiana w porównaniu z zeszłorocznym sondażem, kiedy 36 procent było zaniepokojonych tym, co czeka świat w nadchodzącym roku, a 63 proc. patrzyło w przyszłość optymistycznie.

Amerykanie boją się także tego, co 2022 przyniesie Stanom Zjednoczonym. Niepokój wyraża 51 procent pytanych, w tym 66 proc. republikanów, 41 proc. demokratów i 46 proc. wyborców niezależnych. 

Ankietowani pokazali więcej optymizmu, gdy zapytano ich, co 2022 zgotuje im samym, aż 68 procent odpowiedziało, że są pełni nadziei na dobry rok. Mimo wszystko najnowszy sondaż udowadnia, że ludzie są mniej optymistyczni niż przed rokiem, kiedy to tylko 25 procent obawiało się tego czeka ich w 2021 roku.

Pandemia 

Podczas, gdy Stany Zjednoczone obecnie zmagają się z gwałtownym wzrostem liczby przypadków koronawirusa, 35 procent pytanych chciałoby słuchać miej o covid-19 w nowym roku. Równocześnie 61 procent twierdzi, że ma więcej nadziei niż obaw co do przebiegu pandemii w 2022 roku.

Główne obawy 

Amerykanie są mocno podzieleni w kwestii oceny gospodarki na kolejne 12 miesięcy. 50 procent twierdzi, że będzie to zły rok, a 48 procent wręcz przeciwnie. 

Gospodarka i miejsca pracy znalazły się na czele listy najważniejszych problemów, z jakimi boryka się kraj - 31 procent ankietowanych stwierdziło, że są to dla nich kwestie najważniejsze. Na drugim miejscu jest demokracja, którą 17 procent respondentów uznało za najważniejszą kwestię. W pierwszej piątce znalazły się jeszcze: opieka zdrowotna (16 procent), edukacja (8 procent) i środowisko (8 procent).

Tylko 7 procent wymieniło imigrację jako poważny problem, zaś terroryzm i polityka zagraniczna uzyskały po 2 procent.

Amerykanie niechętnie też patrzą na przyszłość prezydenta Bidena, 53 procent badanych uważa, że rok 2022 będzie dla niego zły (w tym 32 procent przewidywało "bardzo zły rok"), 44 procent prognozuje, że będzie to dobry rok dla prezydenta (w tym tylko 11 procent "bardzo dobry rok").

Mimo że duża część osób wkracza z obawą w rok 2022, Amerykanie cieszą się, że stary rok już się skończył. Czterdzieści trzy procent respondentów opisało stary rok jako "wyczerpujący" i "niepokojący", 31 procent określiło go jako "chaotyczny", 21 procent jako "gorączkowy", a 18 procent nazwało go "piekielnym". Tylko 14 procent stwierdziło, że rok 2021 był dla nich "wspaniały", 12 procent uważa go za "kiepski", a 8 procent za "rewelacyjny".

Sondaż przeprowadzono wśród 2,602 Amerykanów w dniach 14-16 grudnia. Margines błędu wynosił 2 punkty procentowe.

al