Amerykanie kupują coraz więcej broni
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Sprzedaż broni palnej gwałtownie wzrosła w 2020 roku w obliczu pandemii i niepokojów społecznych. Tylko w październiku Amerykanie kupili około 1.92 miliona sztuk broni. To o 67% więcej niż w październiku ubiegłego roku – wynika z analizy danych FBI przeprowadzonej przez Trace, organizację non-profit, która śledzi kwestie związane z bronią w Stanach Zjednoczonych.

W Illinois sprzedaż broni wzrosła o 59% w październiku 2020 w porównaniu do tego samego miesiąca rok wcześniej.

Masowe tragedie i wybory zwykle powodują wzrost sprzedaży broni palnej w USA. W tym roku na sytuację wpływa również pandemia.

„Z pewnością obserwujemy, iż ma to związek z naszym niepokojem” – powiedziała Alexandra Filindra, profesor nadzwyczajny nauk politycznych na University of Illinois w Chicago, która bada politykę dotyczącą broni. „Ludzie mają poczucie braku kontroli nad własnym życiem. Pandemia jest niesamowicie przerażająca. Zakup broni daje pewne poczucie bezpieczeństwa, nie tylko w sensie fizycznym, ale również psychologicznym, zapewniając przekonanie o sprawowaniu pewnego rodzaju kontroli nad trudnymi do opanowania sytuacjami, takimi jak pandemia” – powiedziała.

Dodając do tego niedawne niepokoje społeczne i niepewność związaną z wyborami, coraz więcej osób uznaje posiadanie broni jako niezbędne. Filidra dodała, że nie tylko konserwatyści kupują broń, ale również liberałowie.

Ten nagły wzrost liczby kupowanej broni różni się nieco od obserwowanych w przeszłości, ponieważ wydaje się być zjawiskiem trwalszym – uważa Dan Eldridge, właściciel Maxon Shooter’s Supplies and Range w Des Plaines. Wszystko, co trafia do jego sklepu, natychmiast znika z półek, od broni palnej po amunicję. „Gdybyśmy mieli więcej, sprzedawalibyśmy więcej” – powiedział.

31

Ten rok jest również inny pod tym względem tego, iż wiele zakupów jego klientów dotyczy raczej kwestii potencjalnej samoobrony, zwłaszcza w domu, niż ukrytego noszenia przy sobie broni.

„Teraz jest inaczej niż kiedyś… podczas tak gwałtownego wzrostu tego typu zakupów w przeszłości” – powiedział Eldridge. „Wtedy to było zazwyczaj kierowane polityką. Jeśli ten kandydat zostanie wybrany, uczyni to nielegalnym i skonfiskuje. To był strach przed niekorzystnymi skutkami legislacyjnymi. Teraz to w znacznie większym stopniu obawa o osobiste bezpieczeństwo w oparciu o to, co słyszymy”.

Badanie przeprowadzone przez National Shooting Sports Foundation wykazało, że w pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku sprzedawcy detaliczni odnotowali największy wzrost zakupów ze strony czarnoskórych klientów – o 58.2%. W tym roku również więcej kobiet kupuje broń.

„Wzrost społeczności afroamerykańskiej posiadającej broń palną nastąpił wraz z niedawnymi niepokojami społecznymi” – powiedziała Kourtney Redmont, prezes 761st Gun Club, chicagowskiego oddziału National African American Gun Association (NAAGA). „Z powodu zamieszek, do których dochodziło w centrum miasta, ludzie odczuwają większą potrzebę ochrony siebie. Jeśli policja będzie się zajmować głównie tłumieniem i kontrolowaniem zamieszek, w 9 na 10 przypadków nie będzie jej tam, aby cię chronić”.

W Illinois tegoroczny wzrost sprzedaży broni niekoniecznie związany jest z liczbą osób, które po raz pierwszy kupują broń. Zdaniem Eldridge’a drastycznie wydłużył się obecnie czas oczekiwania na kartę właściciela broni (FOID). Chociaż policja stanowa w Illinois powinna zatwierdzić lub odrzucić wnioski o wydanie kart FOID w ciągu 30 dni, aktualnie czas oczekiwania wynosi znacznie ponad 100 dni.

W czasie gdy kraj decyduje o wyniku kontrowersyjnych wyborów, niektórzy są poważnie zaniepokojeni możliwością zamieszek i niepokojów społecznych.

Filinda ma nadzieję, że Amerykanie połączą siły, aby przezwyciężyć swoje różnice, zamiast uciekać się do przemocy.

„Obecnie przeżywamy naprawdę trudny okres, jeśli chodzi o ludzi, którzy znajdują się na krawędzi” – powiedziała. „Z danych nie wynika, że ogólnie kraj staje się bardziej niebezpieczny pod względem przestępczości. Obserwujemy za to narastające niepokoje polityczne i musimy pamiętać, że w obecnym klimacie… jako Amerykanie mamy wiele sposobów rozwiązania naszych problemów i przezwyciężenia politycznych rozczarowań, bez uciekania się do przemocy w sposób, jaki obserwowaliśmy w ostatnich kilku miesiącach”.

jm