----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

28 lipca 2022

Udostępnij znajomym:

Kolejne 20 milionów baryłek ropy naftowej zostanie sprzedanych z Rezerwy Strategicznej – poinformowała administracja prezydenta Joe Bidena. Jest to piąta sprzedaż ropy z rezerw mająca przeciwdziałać wysokim cenom paliw na amerykańskich stacjach m.in. w wyniku rosyjskiej inwazji na Ukrainę i popandemicznym zastoju. Rezerwy strategiczne to zapasy danych towarów zarządzane przez rząd, tworzone na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa i obronności państwa.

Jak to wygląda w praktyce

Administracja dotąd uwolniła na rynek 125 mln baryłek ropy naftowej z zapowiedzianych 180 i czyni to w tempie ok. 1 mln dziennie. Kontrolowana sprzedaż ropy m.in. rafineriom już przyniosła pozytywne skutki – w zależności od stanu i przyjętej metodologii badań średnia cena galona benzyny na konkretnej amerykańskiej stacji jest niższa nawet o około 40 centów. Obecna średnia cena paliwa - według szacunków organizacji AAA to 4.33 dolara za galon -  6 tygodni temu cena benzyny przekroczyła 5 dolarów za galon, a na niektórych stacjach w Kalifornii trzeba było zapłacić nawet dwa razy tyle. Eksperci uważają, że niższa cena paliw na stacjach jest także wypadkową mniejszego zapotrzebowania na paliwo – ludzie mniej jeżdżą, bo paliwo jest drogie – rezygnując przy tym m.in. z wakacyjnych wyjazdów. Doradca prezydenta Jared Bernstein spodziewa się, że cena galonu benzyny spadnie poniżej 4 dol. w nadchodzących tygodniach.

Kurczą się zapasy RF

Sprzedaż baryłek ropy z Rezerwy Strategicznej ma też swoje negatywne strony. „W USA gwałtownie maleją zapasy ropy - w ubiegłym tygodniu spadły one o 4.52 mln baryłek, czyli o 1.1 proc. do 422.09 mln baryłek” - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Wiadomo już, że resort jesienią rozpocznie przetarg ofertowy na zakup 60 milionów baryłek do rezerwy, co będzie pierwszym krokiem do uzupełnienia zapasów po uwolnieniu w sumie 200 milionów baryłek.

Co dalej?

Eksperci uważają, że mniejsze zużycie paliwa przez amerykańskich kierowców będzie się utrzymywało na tym samym poziomie, niezależnie od niewielkich obniżek. Według danych AAA ceny paliw w USA wciąż są o 36% wyższe niż w tym samym czasie w zeszłym roku.

„Nie utrzyma się ożywienie popytu" – mówi Andy Lipow, prezes Lipow Oil Associates w Houston. „Połączenie wyższych kosztów benzyny, żywności, mediów i czynszu ogranicza budżety gospodarstw domowych, a popyt na benzynę nadal spada w porównaniu z poprzednimi latami i tak pozostanie”. Z kolei amerykańska agencja energetyczna Energy Information Administration informuje, że zużycie benzyny w USA spadło poniżej poziomu z analogicznego okresu pandemicznego 2021 roku.

fk

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----