Bez testu nie opuszczą akademika
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Studenci w całym kraju są zachęcani do wykonania testów na Covid-19 przed wyjazdem do domu na święta. Jednak nawet negatywny wynik nie oznacza, że nie będą w tym czasie rozprzestrzeniać wirusa i stanowić zagrożenia dla innych.

Uczelnie zaostrzają protokoły przed obchodami Dnia Dziękczynienia i świąteczną przerwą, kiedy to tysiące studentów wraca do domu na święta. Wśród stosowanych w niektórych miejscach metod jest wymaganie od studentów poddania się testom na Covid przed możliwością opuszczenia kampusu. W innych studenci nie mogą wracać do akademików do stycznia, kiedy rozpocznie się następny semestr, jeśli pojadą do domów na Święto Dziękczynienia.

Eksperci ds. zdrowia publicznego ostrzegają, iż podróżowanie, a zwłaszcza korzystanie z lotnisk i transportu publicznego, stanowi poważne zagrożenie w momencie, gdy w całym kraju wzrasta ilość przypadków. Pojawiają się obawy, że młodzi ludzie przemierzający kraj mogą przyczynić się do nowych infekcji w swoich społecznościach i gospodarstwach domowych. Chociaż szkoły dysponujące odpowiednimi zasobami do przeprowadzania testów, mają nadzieję na rozwiązanie tego problemu, lekarza twierdzą, że studenci nie powinni opierać się wyłącznie na negatywnych wynikach. Badania dowodzą, iż może minąć kilka dni od zarażenia, zanim wirus zostanie wykryty w pobranych próbkach.

Doktor John Segreti, specjalista chorób zakaźnych na Rush University Medical Center, dodaje, iż studenci podróżujący do domu powinni sprawdzić wskaźniki zarażeń zarówno pod kątem ich aktualnej lokalizacji, jak i miejsca docelowego. Jeśli podróżują z obszaru o wyższej transmisji, powinni poddać się 14-dniowej kwarantannie po przyjeździe do domu.

„Nie jest to zbyt wygodne, ale myślę, że ma to największy sens, zwłaszcza jeśli mieszkasz z kimś, kto posiada choroby współistniejące czy jest w starszym wieku, ponieważ jeśli zachoruje na Covid-19, jest bardziej prawdopodobne, że może doświadczyć cięższego przebiegu choroby lub nawet potencjalnie umrzeć” – powiedział. „Ludzie muszą wziąć to wszystko pod uwagę”.

Niektóre uniwersytety twierdzą, że starają się uspokoić społeczności i działać odpowiedzialnie, nakazując studentom opuszczającym kampusy poddanie się testom na Covid. Inne oferują je dobrowolnie lub kontynuują przestrzeganie już wdrożonych programów testowych.

Według Vanderbilt University w Nashville w stanie Tennesse, który wymaga od wszystkich studentów, niezależnie od wykazywanych objawów, poddanie się testom przed zakończeniem zajęć stacjonarnych w piątek, strategia ta jest stosowana „w interesie ochrony zdrowia publicznego, gdy studenci przygotowują się opuszczenia kampusu i powrotu do swoich domów rodzinnych”.

Osoby, które uzyskają pozytywny wynik testu lub miały bliski kontakt z osobą zarażoną, mogą poddać się izolacji na kampusie lub zostać odebranym i zawiezionym do domu przez członka rodziny, lub pojechać tam samodzielnie, jeśli posiadają samochód na terenie kampusu.

Szkoła zamknie akademiki w niedzielę, a ich ponowne otwarcie nastąpi dopiero w przyszłym semestrze. Studenci, którzy muszą pozostać na kampusie, w tym sportowy, uczniowie zagraniczni i osoby nieposiadające innego zakwaterowania, muszą złożyć specjalne wnioski, aby móc tam pozostać.

University of Notre Dame na obrzeżach South Bend w stanie Indiana, wymaga od studentów i doktorantów zapisywania się na testy na terenie kampusu, ostrzegając, iż uniemożliwi tym, którzy nie przestrzegają przepisów, zapisanie się na zajęcia w następnym semestrze lub uzyskanie transkrypcji.

Jednak Segreti ostrzega, że nawet przy zastosowaniu tych środków nie ma „niezawodnego systemu testowania”, chyba że uczniowie byliby poddawani testom codziennie, co stanowiłoby wyzwanie zarówno finansowe, jak i logistyczne dla tych instytucji. Nie wszystkie szkoły posiadają odpowiednie zasoby, aby móc przeprowadzić szeroko zakrojone testy, z powodu niedoborów tego lata.

Fałszywe poczucie pewności

Segreti i inni pracownicy służby zdrowia ostrzegają przed fałszywym poczuciem pewności, jakie może dać negatywny wynik testu.

„Nie wiem, jak testy przed opuszczeniem kampusu mają okazać się tak skuteczne, ponieważ negatywny wynik testu w dniu wyjazdu oznacza jedynie, że student nie zaraża w dniu wyjazdu” – powiedział. „Nie przewiduje tego, co stanie się w ciągu najbliższych kilku dni do dwóch tygodni”. Przyznał, że testy mogą pomóc zidentyfikować osoby niewykazujące objawów, ale podkreślił, że nie wyłapią wszystkich pozytywnych przypadków.

Doktor Jeffrey Pothof, lekarz medycyny ratunkowej, powiedział, że testy przed opuszczeniem kampusu mogą być pomocne, o ile studenci rozumieją ograniczenia, podkreślając, iż negatywny wynik nie daje im przepustki, aby zachowywać się lekkomyślnie.

Studenci powinni podjąć działania zapobiegawcze, aby uniknąć rozprzestrzeniania się koronawirusa w czasie przerwy świątecznej. Oznacza to ograniczenie aktywności społecznej w grupach, noszenie maseczek i zachowanie dystansu społecznego.

„Jeśli planujesz wracać do domu, naprawdę musisz przez te dwa tygodnie przed wyjazdem ograniczyć swoją aktywność” – powiedział Pothof.

Opierając się na wcześniejszych doświadczeniach, Pothof stwierdził, iż możliwe jest, że uczniowie podróżujący do domu z obszarów o wysokich wskaźnikach zachorowań, mogą przenieść wirusa do społeczności, które w innym przypadku miałyby niewielką liczbę przypadków.

W Illinois w ostatnich dniach liczba przypadków COVID-19 wzrosła do poziomów, których nie obserwowano od wiosny, szpitale zapełniają się pacjentami z COVID-19, a eksperci ds. zdrowia publicznego radzą mieszkańcom, aby pozostali w domu w miarę możliwości.

Uniwersytet Illinois w Urbana-Champaign prosi studentów, którzy opuszczają kampus na przerwę rozpoczynającą się w sobotę, aby w miarę możliwości pozostali poza terenem kampusu, chociaż akademiki będą otwarte dla studentów, którzy chcą w nich pozostać.

Podobnie jak w przypadku innych uczelni, które próbują zniechęcać do podróżowania, wszystkie najbliższe zajęcia będą odbywać się zdalnie po przerwie świątecznej, podobnie jak egzaminy końcowe, co powoduje, iż nie ma potrzeby powrotu uczniów aż do semestru wiosennego.

„Wkraczamy w kolejny niezwykle niebezpieczny okres, ponieważ liczba przypadków COVID-19 i liczba hospitalizacji wzrastają niezwykle szybko w naszej społeczności i stanie” - powiedział kanclerz Robert Jones w niedawnej wiadomości do studentów. „Każdy musi wykonać swoje zadanie, aby chronić siebie i naszą społeczność”.

jm