----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

18 czerwca 2022

Udostępnij znajomym:

Brak ratowników wodnych chętnych to pracy – to powód przesunięcia otwarcia basenów publicznych zarządzanych przez Chicago Park District. Otwarcie 49 odkrytych kąpielisk w mieście zostanie przesunięte z 24 czerwca na 5 lipca.

"Podczas gdy mamy wystarczającą liczbę ratowników chroniących nasze plaże, które zostały otwarte 27 maja, kilka czynników, w tym niedobór ratowników w całym stanie i kraju, wpływa na zdolność Dystryktu do zapewnienia wystarczającej liczby personelu na naszych basenach" - potwierdziło Chicagowskie Centrum Parków na antenie stacji NBC. Dodatkowy czas ma dać szanse na skompletowanie kadry do początku lipca. Chicago Sun Times poinformowało, że liczba wakatów, czyli wolnych miejsc do pracy wśród chicagowskich ratowników przekroczyła 90%. To oznacza, że brakuje dziewięciu na dziesięciu ratowników do pracy nad odkrytymi basenami. W 2021 roku 29 krytych basenów w dystrykcie parków miejskich zostało zamkniętych z powodu braku ratowników.

Powody

Powodów jest kilka - krótki sezon, przez co niewielka część ratowników chce rezygnować z dotychczasowej pracy i kwestia wynagrodzeń. W celu przyciągnięcia większej liczby sezonowych i stałych ratowników, CPD zapowiedziało zwiększenie premii dla ratowników oraz zapewnianie im benefitów m.in. w postaci braku obowiązku zamieszkiwania na terenie miasta, co do niedawna było wymogiem. Nowi ratownicy będą mogli liczyć na premię w wysokości 600 dolarów, z kolei 500 dolarów otrzymają pracownicy CPD, którzy polecą wykwalifikowanych kandydatów do pracy w charakterze ratowników. Obecna stawka godzinowa dla ratowników w Chicago wynosi 15,88 dolara za godzinę. Premia podniosłaby średnią płacę do równowartości 17,08. Po zakończeniu sezonu, większości z ratowników ma być zaproponowany roczny etat. Kolejne powody to duża odpowiedzialność i fakt, że w okresie pandemicznym odbywało się mniej kursów na ratowników wodnych, przez co rynek odczuwa ich brak szczególnie teraz – w pierwszym sezonie wakacyjnym bez restrykcji epidemicznych.

Ten problem jest w całych Stanach Zjednoczonych

Brak ratowników wodnych jest zmorą większości mniejszych i większych miast w Stanach Zjednoczonych. To właśnie samorządy zarządzają większością odkrytych basenów i plaż publicznych znajdujących się na terenie administracyjnym miast.

W Austin w Teksasie na początku czerwca otwarto mniej niż połowę basenów - miasto było w stanie zatrudnić nieco ponad 30% z 750 ratowników wymaganych do obsługi wszystkich kąpielisk. Powiat Milwaukee w Wisconsin zamknął 10 publicznych basenów, a urzędnicy zatrudnili około 56 ratowników z 300, których potrzebują. Władze powiatu Waukesha ogłosiły, że wszystkie plaże w systemie parkowym działają na zasadach Swim At Your Own Risk (pływaj na własne ryzyko) i nie będą miały ratowników "z powodu braku pracowników". Podobne zapowiedzi zamknięcia lub ograniczenia działalności ogłoszono w Indianie, Kolorado i części Pensylwanii.

FK

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----