CDC zmieniło jedno z zaleceń
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Dzięki czemu możemy nieco odetchnąć, bo okazuje się, że wirus pozostawiony na różnych powierzchniach nie jest tak wielkim zagrożeniem, jak dotąd podejrzewano. Jednocześnie potwierdzono po raz kolejny, iż głównym źródłem większości zarażeń jest kontakt z osobami chorymi, w związku z czym konieczne jest jednak zachowanie odległości w miejscach publicznych i noszenie masek na twarzy.

Od wybuchu pandemii koronawirusa większość ludzi robi, co może, by w celu zachowania zdrowia własnego i bliskich, przestrzegać sugerowanych odległości i dezynfekować nie tylko ręce i powierzchnie, ale również opakowania, w których kupowana jest żywność.

Jak się okazuje, pierwszy element na tej liście może być znacznie ważniejszy, niż pozostałe. Właśnie zaktualizowane wytyczne Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) mogą zaskoczyć tych, którzy unikali dotykania każdej klamki i nie chcieli wchodzić nigdzie bez rękawiczek.

„Wirus powodujący COvid-19 nie rozprzestrzenia się łatwo poprzez dotyk powierzchni lub przedmiotów” - zauważa w nowym raporcie CDC.

Ponieważ wiemy, jak długo koronawirus może żyć na niektórych powierzchniach, możliwość infekcji spowodowanej dotknięciem zakażonej powierzchni była źródłem niepokoju dla wielu ludzi. Jednak zgodnie z nowymi wytycznymi CDC możemy się nieco zrelaksować.

Nie oznacza to, że przez dotyk nie można się zarazić, ale jedynie, że prawdopodobieństwo zarażenia w ten sposób jest o wiele niższe, niż początkowo podejrzewano.

Możemy jednak nieco spokojniej podchodzić do tych rzeczy wiedząc, że pozostawiony na powierzchniach wirus nie ma tak negatywnego wpływu na nasze zdrowie, jak przebywanie w pobliżu chorej osoby – z objawami lub bez.

CDC przypomina więc, że koronawirus rozprzestrzenia się przede wszystkim w wyniku kontaktów międzyludzkich.

Większość infekcji została wywołana przez osoby znajdujące się fizycznie blisko siebie. Jak przypomina CDC, wirus można rozprzestrzeniać poprzez kaszel, kichanie, a nawet rozmowę. Organizacja podkreśla znaczenie dalszego utrzymywania dystansu społecznego, co oznacza pozostawanie około sześciu stóp od innych.

Jednak aktualizacja wytycznych CDC nie oznacza, że możemy dotykać wszystkiego, a następnie oczu, nosa lub ust. Wytyczne ostrzegają, że dotykanie powierzchni i obiektów „nie jest uważane za główny sposób rozprzestrzeniania się wirusa, ale wciąż dowiadujemy się na ten temat więcej”. Na razie lepiej zachować jak największą ostrożność. Jeśli ktoś czuje się bezpieczniej odkażając wszystkie zakupy, niech robi to nadal. Jeśli ktoś nie dotyka klamek w miejscach publicznych, nic złego, by to kontynuować.

Choć CDC obniżyło ryzyko przenoszenia wirusa poprzez dotyk, to Światowa Organizacja Zdrowia wciąż ostrzega, iż „COVID-19 rozprzestrzenia się przede wszystkim poprzez bliski kontakt z osobą zarażoną , ale może również może się przenosić poprzez zanieczyszczonych przedmiotów i powierzchni”.

Co to znaczy dla nas?

Znaczenie dystansu społecznego nigdy nie było ważniejsze, zwłaszcza, że coraz więcej stanów ponownie się otwiera, a prawdopodobieństwo przebywania w pobliżu innych jest większe. Dlatego też powinieneś nadal nosić nakrycia twarzy, zgodnie z zaleceniem CDC. Sugeruje się „noszenie maski w miejscach publicznych, w których inne środki dystansowania społecznego są trudne do utrzymania (np. sklepy spożywcze).

Ponieważ wciąż jest tak wiele rzeczy, których nie wiemy, lepiej być bezpiecznym niż później żałować, jeśli chodzi o unikanie kontaktu z powierzchniami, które mogłyby zostać skażone koronawirusem. Kontynuuj więc mycie rąk, stosuj środki dezynfekujące, gdy mycie rąk nie jest możliwe, nie dotykaj twarzy i powierzchni oraz przedmiotów w domu. Choć istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo zarażenia COVID-19 poprzez kontakt z inną osobą, CDC i WHO nadal zalecają unikanie ryzyka wszędzie tam, gdzie to możliwe.

RJ

Udostępnij swoim znajomym: