Po roku historycznych spadków przemocy w Chicago, miasto weszło w 2026 rok z dalszym ograniczeniem liczby strzelanin i zabójstw. Dane opublikowane przez Chicago Police Department pokazują, że trend spadkowy utrzymuje się także na początku nowego roku.
W styczniu na terenie miasta odnotowano 29 zabójstw. To drugi najniższy wynik dla tego miesiąca w ciągu ostatniej dekady - niższy był jedynie styczeń 2019 roku, kiedy doszło do 23 zabójstw. W porównaniu ze styczniem 2025 roku, gdy odnotowano 41 takich przestępstw, oznacza to spadek o 29 procent.
Nieznacznie zmniejszyła się także liczba strzelanin. W styczniu 2026 roku policja zarejestrowała 101 takich zdarzeń, wobec 112 rok wcześniej. Liczba osób postrzelonych pozostała niemal na tym samym poziomie — 123 osoby w styczniu tego roku, w porównaniu do 126 w analogicznym okresie 2025 roku.
Chicago zakończyło 2025 rok z 416 zabójstwami, co było najniższym rocznym wynikiem od 1965 roku i oznaczało spadek o 171 przypadków w porównaniu z rokiem 2024.
Szef policji, Larry Snelling, przypisał poprawę sytuacji bezpieczeństwa ścisłej współpracy między różnymi wydziałami policji. Jak podkreślił, działania te koncentrują się nie tylko na doprowadzaniu sprawców przed wymiar sprawiedliwości, lecz także na zapobieganiu kolejnym przestępstwom. Zamiast pracy w odizolowanych strukturach, poszczególne jednostki prowadzą wspólne, bardziej kompleksowe dochodzenia oraz działania operacyjne w terenie.
Statystyki CPD wskazują również na wyraźny spadek napadów - o 31 procent rok do roku. Jeszcze większy spadek, bo o 39 procent, dotyczy rozbojów z użyciem broni palnej. Ogólny poziom przestępczości z użyciem przemocy w całym mieście był w styczniu o 15 procent niższy niż rok wcześniej, a przestępstwa przeciwko mieniu zmniejszyły się o 16 procent.
W styczniu funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad 800 sztuk broni palnej, co daje średnio ponad 26 odzyskanych egzemplarzy dziennie - kolejny sygnał, że intensywne działania prewencyjne przynoszą wymierne efekty.