----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

27 kwietnia 2022

Udostępnij znajomym:

Wojna w Ukrainie jest katastrofą humanitarną, a miliony ludzi potrzebują jedzenia i schronienia. Trzech znanych szefów kuchni z Chicago na tydzień przyjechało do Polski, by w rejonie granicy z Ukrainą zapewniać uchodźcom jedną z tych rzeczy, której potrzebują najbardziej – chodzi o ciepły posiłek – talerz zupy czy zwykłą kanapkę.

Zaczęło się od zbiórki

Szefowie kuchni, którzy przyjechali do Polski są właścicielami najpopularniejszych i najbardziej znanych restauracji w Chicago, takich jak The Publican, Piccolo Sogno i GT Fish & Oyster. W zeszłym miesiącu, zrozpaczony wojną Tony Priolo(Piccolo Sogno) zorganizował zbiórkę pieniędzy pod hasłem "Chicago gotuje dla Ukrainy" na Navy Pier. Na apel odpowiedziało siedemdziesięciu kucharzy, którzy zebrali ponad pół miliona dolarów. Trzech szefów kuchni poszło o krok dalej – zdecydowali się na przyjazd do Polski, gdzie niecałe 6 mil od wschodniej granicy gotowali Ukraińcom ciepłe posiłki.

Pomagali w ramach World Central Kitchen

World Central Kitchen to pozarządowa organizacja non-profit zajmująca się zapewnianiem posiłków po klęskach żywiołowych. Założona w 2010 roku przez sławnego szefa kuchni José Andrésa organizacja przygotowała jedzenie na Haiti po katastrofalnym trzęsieniu ziemi. W Polsce tylko ta jedna organizacja zapewnia posiłki dla kilkunastu tysięcy uchodźców dziennie.

"Potrzebują czegoś ciepłego, ciepłej kanapki, ciepłej zupy. Wody" - powiedział Giuseppe Tentori, szef kuchni i właściciel GT Fish & Oyster, GT Prime Steakhouse oraz Boka Catering Group.

"Podchodzą do nas uśmiechnięci. Mówią dziękuję. Próbują rozmawiać z nami po angielsku, bo rozumieją, że nie mówimy po ukraińsku" – mówi Eric Kleinberg, fotograf, który dołączył do ekipy szefów kuchni z Chicago. "To coś, czego nie potrafimy wyjaśnić. Jest to po prostu piękna rzecz w tym bardzo tragicznym i przerażającym wydarzeniu" – dodał.

Wrócili do USA przed świętami

"To była właściwa decyzja i właściwy moment, ale chciałbym spędzić tam więcej czasu", powiedział Guiseppe Tentori. Cała trójka wróciła w świąteczny weekend, gdy otrzymali wiadomość, że w Charkowie na wschodzie Ukrainy zbombardowano inną placówkę humanitarną założoną przez World Central Kitchen. Zgodnie zapowiedzieli, że z terenu Stanów Zjednoczonych nadal będą organizować zbiórki żywności i szeroko rozumianej pomocy obywatelom Ukrainy.

fk

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----