----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

19 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Poszczególne stany przygotowują się do odrzucenia decyzji Sądu Najwyższego z 1973 r. legalizującej ją na terenie Stanów Zjednoczonych na poziomie federalnym. Część planuje wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji, bez wyjątków, inne wzmacniają prawa aborcyjne kobiet. Sondaże wskazują, że niemal ¼ mężczyzn w USA chciałaby oskarżyć o morderstwo kobiety dopuszczające się aborcji wbrew prawu.

Jednocześnie coraz więcej prywatnych firm decyduje się na pośrednie wyrażenie opinii w tej sprawie.

W tym tygodniu Starbucks poinformował, że zacznie pokrywać kwalifikujące się do zwrotu koszty podróży pracowników planujących aborcję lub zabiegi związane z korektą płci.

Tym samym popularna sieć kawiarni dołącza do Amazon, Apple, Microsoft i Salesforce, które zaoferowały to swoim pracownikom w sytuacji zmiany obecnego prawa. Inne duże firmy, takie jak Walmart czy Disney, zdecydowały się na razie milczeć na temat opublikowanego projektu zmiany orzeczenia Sądu Najwyższego.

Pracownicy Starbucks zarejestrowani w planie ubezpieczeniowym firmy i ubiegający się o dostęp do aborcji lub procedur korekty płci będą uprawnieni do zwrotu kosztów podróży, jeśli usługi te nie są dostępne w promieniu 100 mil od ich domu. Świadczenie obejmie również osoby pozostające na ich utrzymaniu, które są objęte opieką zdrowotną polisy zdrowotnej Starbucks. Firma zatrudnia 240,000 osób w USA.

Starbucks ma reputację orędownika spraw liberalnych, takich jak głośne wspieranie małżeństw osób tej samej płci i zatrudnianie uchodźców. Dotyczy to również praw osób transpłciowych. Ubezpieczenie zdrowotne oferowane przez firmę obejmuje operację zmiany płci od 2012 roku, a od 2018 roku szerszą gamę procedur korekty płci, takich jak przeszczep włosów lub redukcja piersi.

Przygotowania stanów do zmiany prawa

Według NBC News, do połowy marca w stanowych legislaturach wprowadzono 154 ustawy antytrans, mające na celu ograniczenie dostępu do opieki zdrowotnej, uprawiania sportów, łazienek i edukacji.

Gdyby doszło do zmiany prawa, czyli odrzucenia postanowienia Roe vs. Wade, aborcje stałyby się natychmiast nielegalne w co najmniej 13 stanach, w których już lata temu przygotowano i przyjęto z wyprzedzeniem odpowiednie ustawy w oczekiwaniu na taką decyzję. Kilka innych dopiero planuje wprowadzić podobne.

Do 13 stanów, gdzie całkowity zakaz aborcji już został przyjęty, choć nie obowiązuje tak długo, jak ważna jest decyzja z 1973 roku, należą: Kentucky, Idaho, Arkansas, Luizjana, Mississippi, Missouri, Północna Dakota, Oklahoma, Południowa Dakota, Tennessee, Teksas, Utah i Wyoming. Alabama i Zachodnia Wirginia nie mają gotowych ustaw, ale mają prawa zakazujące ochrony prawa do aborcji.

Guttmacher Institute oszacował, że 22 stany „z pewnością spróbują zakazać aborcji”, podczas gdy Centrum Praw Reprodukcyjnych przewidziało, że "zrobią to 24 stany", co ilustruje poniższa mapa:

58

Tymczasem opublikowane zostały wyniki sondażu, z którego wynika, że aż

24% mężczyzn uważa, iż kobiety dopuszczające się aborcji wbrew prawu powinny być oskarżone o morderstwo

W niedawnym sondażu przeprowadzonym przez Economist/YouGov zapytano Amerykanów, czy „kobieta, która dokonała aborcji naruszającej prawo stanowe, powinna lub nie powinna zostać oskarżona o morderstwo?”.

51 procent mężczyzn stwierdziło, że kobiety w takiej sytuacji nie powinny być oskarżane o morderstwo; 25 procent mężczyzn stwierdziło, że „nie są pewni”, natomiast 24 procent uznało, że w takiej sytuacji powinno być wniesione przeciwko kobiecie oskarżenie o morderstwo.

Odpowiedzi inaczej rozkładały się wśród zwolenników poszczególnych partii politycznych:

- 35 procent respondentów skłaniających się ku partii republikańskiej stwierdziło, że kobiety poddające się aborcji powinny zostać oskarżone o morderstwo, 33 procent było odmiennego zdania, a 32 procent pozostało niezdecydowanych.

- Wśród zwolenników partii demokratycznej 75 proc. respondentów nie zgodziło się ze stwierdzeniem, że kobiety powinny być oskarżone o morderstwo z powodu aborcji, 14 procent było niezdecydowanych, 11 procent zgodziło się z wniesieniem oskarżeń o morderstwo w takiej sytuacji.

Wyniki sondażu przeprowadzonego w dniach 8-10 maja pojawiły się po wycieku wspomnianego wcześniej projektu orzeczenia Sądu Najwyższego, co wywołało trwające w całym kraju protesty dotyczące praw aborcyjnych, w tym demonstracje przed domami sędziów.

rj

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----