Dystans społeczny na ocenę D
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Mieszkańcy Chicago i okolicznych przedmieść powiatu Cook otrzymali ocenę D w kwestii dostosowania się do zasad dystansu społecznego, przyznaną im przez nowojorską firmę, która ocenia kraj pod kątem przestrzegania obowiązującego nakazu pozostania w domach.

To znaczy spadek od końca marca, kiedy ten rejon uzyskał ocenę A, ale różnica opiera się w dużej mierze na zmianach w systemie oceniania, niż na zmianach dotyczących zachowań. Firma Unacast, dokonująca pomiarów na podstawie próbek danych z telefonów komórkowych, zaostrzyła swoje kryteria na podstawie opinii ekspertów ds. zdrowia publicznego.

Oceny spadły w wieku innych miejscach na terenie całego kraju, w tym Chicago i Illinois jako całości. Niektóre obszary wypadły jednak lepiej niż region Chicago. Miasto Nowy Jork, być może bardziej dotknięte koronawirusem niż jakiekolwiek inne miejsce w Stanach Zjednoczonych, uzyskało ocenę B.

"Porównywanie obecnych wyników do uzyskanych poprzednio (Social Distancing Scoreboard) byłoby mylące" - napisała Madeline Ngo, która kieruje zespołem Unacast.

Niemniej jednak dane pokazują, że w niektóre dni w kwietniu i w maju, kiedy temperatura wzrosła powyżej 60 stopni Fahrenheita, całkowite odległości przebyte w powiecie Cook wzrosły nawet o 10 punktów procentowych. Dane dotyczące Chicago, dostarczone przez firmę BlueDot, która podobnie jak Unacast, śledzi telefony komórkowe, wskazały również, że mieszkańcy miasta nie pozostają w domach w tak ciepłe dni - zauważyła doktor Allison Arwady, komisarz Departamentu Zdrowia Publicznego w Chicago.

Na początku kwietnia mieszkańcy Chicago przebywali w domach w 82% przypadków. Do końca miesiąca liczby te spadły do około 74%. Dane BlueDot pokazują, że przed wprowadzeniem nakazu pozostania w domach, ludzie pozostawali w nich przez około 60% czasu.

"Jako miasto spadliśmy w porównaniu do tego, gdzie byliśmy w połowie kwietnia, i jestem tym zaniepokojona, ponieważ dążymy do tego, aby przejść do następnej fazy" - powiedziała Arwady. "Chcemy się ponownie otworzyć tak szybko, jak to tylko możliwe, a najlepszym sposobem, aby móc to zrealizować, jest ograniczenie możliwości zarażenia. A to oznacza, że ludzie powinni stosować się do zaleceń do końca maja".

Zmiana oceny

W marciu, zaledwie kilka dni po tym, jak gubernator J.B. Pritzker wydał nakaz pozostania w domach, firma Unacast zmierzyła ograniczenie podróży w poszczególnych powiatach porównując dane do powiatu w Stanach Zjednoczonych, który osiągnął największy spadek. W oparciu o te standardy, powiat Cook uzyskał ocenę A za 44% zmniejszenie całkowitych przebytych odległości.

Jednak Unacast zauważyło, iż eksperci zdrowia publicznego uważają, że konieczne są dalsze redukcje podróży, aby lepiej ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. W tym czasie Arwady stwierdziła, że chciałaby zobaczyć ograniczenie podróży na poziomie 75%. "Chcę, aby Chicago uzyskało A+. Może nawet A++" - powiedziała wtedy.

Unacast postanowiło więc zacząć porównywać poszczególne powiaty i stany do tego, co miało miejsce we Włoszech podczas szczytu blokady tego kraju.

Teraz Unacast przyznaje oceny A tym obszarom w USA, w których podróże zostały ograniczone o ponad 70%. We Włoszech liczba podróży spadła o 70-80 procent w czasie zamknięcia kraju.

W ciągu ostatnich tygodni redukcje podróży w powiecie Cook wahały się od 25 do 40%, w porównaniu do liczby podróży przed wprowadzeniem nakazu pozostania w domach. To daje ocenę D w nowej trudniejszej skali ocen. Illinois uzyskało tę samą ocenę. W poniedziałek również wszystkie okoliczne powiaty: DuPage, Kane, Lake, McHenry, Will i Kendall, uzyskały ocenę D.

W Nowym Jorku odnotowano zmniejszenie liczby odbywanych podróży o 55 do 70%, co zapewniło temu miastu ocenę B. San Francisco uzyskało C, z redukcją podróży na poziomie od 40 do 55%. Los Angeles otrzymało D, podobnie jak powiat Wayne w stanie Michigan, gdzie znajduje się Detroit.

Włoskie ograniczenia były szczególnie rygorystyczne, ponieważ niezbędni pracownicy musieli uzyskać zgodę na podróże, dozwolone były tylko odwiedzanie sklepów spożywczych i aptek, a po 6 wieczorem obowiązywała godzina policyjna. Blokada Włoch, którą premier Giuseppe Conte nazwał "Zostaję w domu" ("I stay home") - została także narzucona w całym kraju, podczas gdy nakazy pozostania w domach w Stanach Zjednoczonych były wydawane według stanów, a czasem nawet poszczególnych regionów.

Do systemu oceniania Unacast dodało dwa inne standardy pomiarów - ograniczenie wizyt w nieistotnych biznesach i ograniczenie spotkań międzyludzkich. Ten ostatni definiuje się jako przebywanie w odległości 50 metrów od kogoś przez godzinę lub dłużej.

Powiat Cook otrzymał ocenę C w kwestii zmniejszenia liczby podróży do niezbędnych firm, ponieważ liczba ta spadła do poziomu między 60 a 65%, ale powiat uzyskał ocenę F pod względem kontaktów międzyludzkich, z redukcją mniejszą niż 40%. Ogólna ocena uzyskana przez powiat to D.

Powiat DuPage otrzymał ogólną ocenę D-, Lake, Will, Kane, McHenry i Kendall otrzymały oceny F z powodu mniejszych spadków podróży do najważniejszych firm i kontaktów międzyludzkich.

Arwady poinformowała, że miasto korzysta z danych BlueDot, ponieważ można je rozgraniczyć na poszczególne miasta i stwierdziła, że "bardziej interesuje ją to, jak zmieniło się Chicago w porównaniu do Chicago, a nie w porównaniu do średniej krajowej w tej kwestii".

Zauważyła jednak, iż zarówno dane BlueDot, jak i Unacast, wskazują, że ludzie częściej wychodzą w cieplejsze dni. "Zakładam, że nasze dane z BlueDot będą jeszcze gorsze w ciągu najbliższych dni" - stwierdziła, odnotowując prognozy dotyczące znacznie wyższych  temperatur.

Arwady dodała, że zdaje sobie sprawę, jak trudne może być przestrzeganie nakazu pozostania w domach, ale "najważniejszym czynnikiem w kwestii tego, jak postępujemy jako całe miasto, jest to, w jaki sposób ludzie przestrzegają zasad dotyczących dystansu społecznego, nadal noszą maseczki i nie dopuszczają do niepotrzebnych interakcji z innymi".

Dane BlueDot zdają się to potwierdzać. Na obszarach miasta, w których ludzie częściej przebywali w domach przez określony czas, wskaźnik infekcji odnotowany dwa tygodnie później był w większości przypadków niższy niż na obszarach, których mieszkańcy częściej wychodzi na zewnątrz.

Ilu mieszkańców Chicago zostało w domach

Arwady twierdzi, że statystyk nie należy wykorzystywać do obwiniania niektórych społeczności. Zauważyła, że na mniej zamożnych obszarach miasta, gdzie przestrzeganie nakazu pozostania w domach było niższe, wiele osób wykonuje uznane za niezbędne prace, związane z przemieszczaniem się.

Doktor Rachel Rubin z Departamentu Zdrowia Publicznego powiatu Cook dodała, że zamawianie żywności i innych niezbędnych produktów przez internet może być niedostępne z racji kosztów dla mieszkańców tych dzielnic.

"Z powodu sytuacji ekonomicznej nie wszyscy mogą sobie pozwolić na zamawianie przez internet" - powiedziała, zauważając, że dane nie uwzględniają różnic ekonomicznych. "Ludzie nie mogą sobie pozwolić na pozostanie w domach, ponieważ nie dostaną wypłaty, jeśli nie pójdą do pracy".

Zarówno Rubin, jak i Arwady, apelują do mieszkańców, aby nie zbaczali z wyznaczonego kursu, ponieważ pomaga to w znacznym stopniu zapobiec epidemii.

"Myślę, że to zdecydowanie pomogło" - powiedziała Rubin. "Sądzę, że szczególnie w stanie Illinois widzielibyśmy znacznie wyższe liczby, mielibyśmy o wiele więcej przypadków i zgonów bez zachowywania zasad dystansu społecznego" - powiedziała. "Myślę, że większość ludzi stara się dać z siebie wszystko. Czy uważam, że moglibyśmy wypaść lepiej. Oczywiście, że tak. Czy sądzę, że wszyscy przestrzegają wytycznych? Absolutnie nie".

JM

Udostępnij swoim znajomym: