----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Burmistrz Chicago zapowiedziała, że Chicago będzie eksperymentować w kwestii zamykania niektórych ulic, umożliwiając w ten sposób restauracjom zaoferowanie większej ilości miejsc na świeżym powietrzu.

W ubiegłym tygodniu Lightfoot ogłosiła, że sześć ulic w różnych dzielnicach w całym mieście zostanie zamkniętych, aby umożliwić restauracjom ustawienie tam stolików. Branża restauracyjna należy to tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Nie wiadomo jeszcze, jak weekendowe zamieszki i spowodowane przez nie zniszczenia wpłyną na plan zamknięcia ulic, ale z tego, co biuro burmistrz ogłosiło do tej pory wynika, iż zamknięte zostaną następujące ulice: 75th Street od Calumet Avenue do Indiana Avenue; Broadway od Belmont Aveue do Diversey Parkway, 26th Street od Central Park do Harding Avenue, Rush Street od Oak Street do Cedar Street, Taylor Street od Loomis Street do Ashland Avenue oraz Randolph Street na zachód od I-90-94, ale nie dalej do Elizabeth Street.

Nie wiadomo również, kiedy program się rozpocznie. Jak podało biuro burmistrz, restauracje w grupach po trzy lub więcej, izby handlowe oraz stowarzyszenia biznesowe mogą zacząć się ubiegać o rozszerzenie możliwości serwowania posiłków na świeżym powietrzu.

Restauracje w dalszym ciągu muszą ubiegać się o uzyskanie licencji umożliwiających otwarcie ogródków na chodnikach. Komisarz ds. biznesowych, Rosa Escareno przyznała jednak, że uzyskanie takich licencji może zająć miesiąc lub dłużej.

Burmistrz powiedziała, że niektórzy radni mają obawy związane z zamykaniem ulic, ale ma nadzieję, że uda się rozwiązać te problemy, Podkreśliła, że tak zwane ulice restauracyjne nie będą strefami imprezowymi.

"Nie możemy pozwolić, aby ulice te zmieniły się w festiwale uliczne i nie zrobimy tego" - powiedziała.

Lifhtfoot zapowiedziała, że jeśli coś wymknie się spod kontroli na pierwszych sześciu odcinkach pilotażowego programu, miasto nie będzie w stanie go rozszerzyć na inne obszary.

Inne miasta wprowadziły już podobne rozwiązania, a zamykanie ulic nie jest również niczym nowym w niektórych częściach Chicago, gdzie odbywają się uliczne festiwale.

Tymczasem burmistrz Lightfoot zapowiedziała, że ograniczenie sprzedaży alkoholu do godziny 9 wieczorem obowiązujące w czasie pandemii, będzie w dalszym ciągu obowiązywać sklepy, ale nie restauracje posiadające licencje na alkohol. Bary, które nie oferują posiłków, nie będą mogły zostać ponownie otwarte zgodnie z nowymi przepisami umożliwiającymi spożywanie posiłków na świeżym powietrzu, ponieważ ludzie tracą zahamowania, gdy piją i będą wtedy mniej skłonni do przestrzenia zasad dystansu społecznego.

Lightfoot krótko przedstawiła również program "wspólnych ulic", który pozwoli na zamknięcie dróg w sąsiedztwie dla ruchu ulicznego, dzięki czemu mieszkańcy będą mogli tam spacerować i jeździć rowerem, przestrzegając zasad dystansu społecznego.

Gia Biagi, komisarz miejskiego Departamentu Transportu poinformowała, że program ten rozpocznie się "w ciągu kilku najbliższych dni".

Rozważając możliwość zamknięcia ulic dla znacznej części ruchu kołowego, Biagi zapowiedziała, że urzędnicy będą sprawdzać, czy "przyczyni się to do zdrowia i dobrego samopoczucia społeczności", czy będzie wykonalne pod względem ograniczeń ruchu oraz możliwe połączenia z obszarami spacerowymi i węzłami transportu publicznego.

JM