Koronawirus może uszkodzić łożysko?
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Łożysko jest pierwszym narządem, który tworzy się w ciąży. Łączy matkę z rozwijającym się dzieckiem, dostarczając mu składniki odżywcze i umożliwiając usuwanie odpadów. Pełni funkcję płuc, wątroby, nerek i układu pokarmowego.

Doktor Jeffery Goldstein jest autorem badania, w którym stwierdzono, że kobiety w ciąży z pozytywnym wynikiem testu na COVID-19 doświadczały uszkodzenia łożyska.

"To jest powód do niepokoju, nie do strachu" - powiedział Goldstein, profesor patologii na Northwestern University Feinberg School of Medicine.

W badaniu przeanalizowano łożyska 16 kobiet, u których zdiagnozowano koronawirusa w czasie ciąży. Naukowcy odkryli zakrzepy w łożysku i nieprawidłowy przepływ krwi między matką a płodem, zwany nieprawidłową perfuzją naczyń matczynych, co zwykle obserwuje się u kobiet z nadciśnieniem tętniczym lub stanem przedrzucawkowym, a stan ten miała tylko jedna z kobiet uczestnicząca w badaniu.

"Pojawia się konsensus, że problemy z krzepnięciem krwi i problemy z krążeniem są związane z koronawirusem" - powiedział Goldstein. "Myślę, że nasza praca wskazuje, iż koronawirus może być związany z tworzeniem się skrzepów krwi i tym, co się dzieje w łożysku".

Zdaniem Goldsteina, mimo stwierdzonych przez naukowców obrażeń u ciężarnych, większość niemowląt była zdrowa po porodzie. Jedno dziecko urodziło się przedwcześnie w 34 tygodniu ciąży, ponieważ doszło do pogorszenia stanu matki w związku z koronawirusem; u jednej kobiety doszło do poronienia w drugim trymestrze ciąży. Goldstein zauważył, że pacjentka nie miała żadnych objawów i nie wiadomo, czy wirus mógł przyczynić się do poronienia.

Wcześniejsze badania wykazały, że dzieci, których matki były w ciąży podczas pandemii grypy z 1918 roku, którą często porównuje się z obecną pandemią, osiągają niższe dochody w dorosłym życiu i mają wyższy wskaźnik chorób sercowo-naczyniowych - twierdzi Goldstein.

To oznacza, że choroby zakaźne mogą powodować długofalowe skutki, dodał Goldstein. Mając to na uwadze, naukowcy pracują nad sposobami dalszego badania noworodków w prowadzonych badaniach naukowych.

"Musimy monitorować te dzieci. Podczas badań nad ciążą istnieje tendencja do ich zakończenia w momencie, gdy wszyscy wracają do domu ze szpitala, ale to nie wystarczy" - powiedział Goldstein, dodając, że kobiety w ciąży, które zostały zarażone koronawirusem, powinny być uważniej monitorowane.

Goldstein dodaje, że każdy, kto rozważa zajście w ciążę, powinien wziąć pod uwagę ryzyko związane z COVID-19.

JM