Na granicy suszy
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W maju marzyliśmy o tym, aby wreszcie przestało padać. Dziś nawet o tym nie pamiętamy, ponieważ po doświadczeniach związanych z najbardziej mokrym majem w historii Chicago, rozpoczął się okres bez deszczu, pogarszający się w miarę postępu lata. Rejon Chicago znalazł się na skraju suszy.

Dane National Weather Service wskazują, że w maju na O'Hare odnotowano 9.51 cali deszczu. Czerwcowe 4.4 cale stanowiły poziom powyżej normy. Jednak już w lipcu całkowite opady spadły prawie o cal poniżej normy, a w sierpniu odnotowano zaledwie 0.8 cala deszczu - co stanowi prawie 4 cale poniżej normy (chociaż to wręcz "potop" w porównaniu z rekordem ustanowionym we wrześniu 1979 wynoszącym 0.01 cala).

Zwykle latem polegamy na letnich burzach, przynoszących obfite ulewy - do czego jednak nie doszło w sierpniu, nawet podczas potężnej burzy derecho, która przeszła nad miastem 10 sierpnia i spowodowała wiele zniszczeń. Meteorolodzy z National Weather Service badają potencjalne przyczyny szukając wyjaśnienia tak rzadkich opadów deszczu w sierpniu.

U.S. Drought Monitor klasyfikuje suszę, definiowaną jako deficyt wilgoci na tyle poważny, że może mieć skutki społeczne, środowiskowe lub gospodarcze, od D0 (anormalnie suche warunki) do D4 (esktremalna susza).

Najnowszy raport dotyczący suszy określa warunki w rejonie Chicago jako "anormalnie suche", co wiele osób może stwierdzić na podstawie samego wyglądu ich brązowych trawników.

Część powiatów Cook, DuPage i Will znajduje się w zakresie D1, czyli "umiarkowanej suszy", co następuje wtedy, gdy susza wpływa na uprawy i pastwiska.

Cierpią drzewa

Derecho zadało już poważny cios drzewom w Chicago, w wyniku czego miasto straciło ich prawie 12,000. Susza i niedawne wysokie temperatury wpłynęły na pozostałe drzewa, powodując ich wczesne przebarwienie i opadanie liści - twierdzi Lydia Scott, dyrektor Chicago Region Trees Initiative.

"Mogą nawet wyglądać, jakby nic im nie było, a w przyszłym roku zaobserwujemy gałęzie bez liści i martwe obszary" - powiedziała. "Uszkodzenia mogą wystąpić bez objawów".

W ten sam sposób, w jaki ludzie są bardziej podatni na przeziębienie lub grypę, gdy znajdują się w stanie stresu, drzewa funkcjonujące w trudnych warunkach są bardziej podatne na szkodniki.

"Bycie zdrowym pozwala lepiej zwalczać inne infekcje. Drzewa działają w ten sam sposób" - powiedziała Scott. "Konieczne jest, aby ludzie regularnie sprawdzali glebę, aby upewnić się, że drzewa mają odpowiednią wilgotność".

JM