Kraje przyjazne rodzinie
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Stany Zjednoczone zostały uznane drugim najgorszym wśród zamożnych krajów miejscem do założenia rodziny w 2020 w nowym badaniu przeprowadzonym przez witrynę podróżniczą Asher & Lyric.

"Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam te dane, nie mogłam uwierzyć" - powiedziała współzałożycielka Lyric, Benson Fergusson o odkryciach opracowanych w badaniu "Raising a Family Index".

Mieszkająca w Los Angeles matka dwójki dzieci, założyła witrynę wspólnie ze swoim mężem, pochodzącym z Australii Asherem Fergussonem, aby pomóc ludziom "zachować bezpieczeństwo, zdrowie i szczęście zarówno w domu, jak i w podróży" - jak wynika z witryny.

Aby określić miejsca najbardziej i najmniej przyjazne rodzinie, para oceniła 35 krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) pod względem bezpieczeństwa, szczęścia, kosztów, zdrowia, edukacji i czasu.

Stany Zjednoczone zajęły fatalne 34. miejsce, tuż przed Meksykiem, który uplasował się na samym końcu listy, głównie z racji tego, że wskaźnik liczby morderstw podskoczył tam do poziomu najwyższego od prawie dwóch lat, a kartele narkotykowe wpadły w szał podczas blokady związanej z koronawirusem. Najwyżej na liście najlepszych i najbezpieczniejszych dla rodziny miejsc uplasowały się Islandia, Norwegia, Szwecja i Finlandia.

"Myślę, że jeśli jako Amerykanie będziemy naprawdę uczciwi wobec siebie, zrozumiemy dlaczego Stany Zjednoczone plasują się jako drugi najgorszy kraj, w którym można założyć rodzinę" - powiedziała Benson-Fergusson.

Drogo i niebezpiecznie

Stany Zjednoczone uplasowały się na końcu listy pod względem czasu - ocenianego na podstawie urlopu macierzyńskiego, dni przysługujących wakacji i innych czynników; oraz kosztów - mierzonych wydatkami na zdrowie z własnej kieszeni, kosztów życia, dochodów, itp.

W badaniu zauważono, że Stany Zjednoczone są jedynym krajem, który nie wymaga od pracodawców oferowania urlopu macierzyńskiego. Co gorsze, przeciętne gospodarstwo domowe przeznacza 31.79% swoich dochodów na opiekę nad dziećmi, w porównaniu do 4-10% wydawanych przez narody skandynawskie.

Zaskakujący był także globalny ranking bezpieczeństwa w Ameryce, która według badania, uplasowała się na drugim najgorszym miejscu, zaraz za Meksykiem.

Pomimo statystyk pokazujących, że liczba zgłaszanych przestępstw spada w całym kraju, z badania wynika, że wskaźnik zabójstw w USA został przyćmiony jedynie przez Meksyk. Ameryka zajmuje pierwsze miejsce na liście strzelanin szkołach z imponującym wynikiem 288 takich incydentów w latach 2009-2018.

Stany Zjednoczone zajęły także czwarte od końca pod względem praw człowieka - gdzie brano pod uwagę między innymi ochronę przed zniewoleniem, prawo do wolności słowa i prawo do edukacji.

Fergussonowie przypisali ogólnokrajowy spadek nastrojów w Stanach Zjednoczonych takim kwestiom, jak rekordowe "dysproporcje dochodowe", fakt, iż 20% Amerykanów każdego roku cierpi na problemy ze zdrowiem psychicznym oraz wskaźnik samobójstw, który wzrósł o 33% w latach 1999-2017.

"Doszłam do rozdzierającego serce wniosku, że Ameryka jest krajem pełnym wyzwań i problemów" - powiedziała Benson-Fergusson. "Nie zgadza się, i może nigdy nie zgadzała się z własną ideologią".

"Moim marzeniem jest to, aby coś znacząco zmieniło się w życiu moich dzieci" - dodała na koniec.

Na podst. nypost
JM