Z danych Biura Spisu Powszechnego USA opublikowanych w poniedziałek wynika, że w ubiegłym roku tempo wzrostu liczby ludności w Stanach Zjednoczonych było najwolniejsze z powodu malejącej liczby urodzeń, rosnącej liczby zgonów i spowolnienia migracji międzynarodowej.
Według szacunku populacja USA wzrosła od 2018 do 2019 roku o prawe pół procenta, czyli około 1.5 miliona osób, przy liczbie ludności wynoszącej w tym roku 328 milionów.
To najwolniejsze tempo wzrostu w Stanach Zjednoczonych od 1917-1918 roku, kiedy naród był zaangażowany w I wojnę światową – poinformował William Fray, pracownik The Brookings Institution.
Po raz pierwszy od dziesięcioleci naturalny wzrost – liczba urodzeń minus liczba zgonów – był w USA mniejszy niż 1 milion – z powodu starzenia populacji wyżu demograficznego, którego najstarsi członkowie wkroczyli w swoje lata 70-te w ciągu ostatnich kilku lat. W miarę starzenia się dużej populacji osób wyżu demograficznego ta tendencja będzie się utrzymywać.
„Wraz ze starzeniem się populacji, gdy pokolenie tzw. Baby Boomers osiąga wiek 70 i 80 lat, liczba zgonów będzie wyższa” – powiedział Frey. „Oznacza to proporcjonalnie mniej kobiet w wieku rozrodczym, więc nawet jeśli mają dzieci, będzie ich mniej”.
Cztery stany odnotowały naturalny spadek, z liczbą zgonów przewyższającą liczbę urodzeń: Zachodnia Wirginia, Maine, New Hampshire i Vermont.
Po raz pierwszy w tej dekadzie wzrosła liczba ludności terytorium Portoryko. Wyspa dotknięta stagnacją gospodarczą i huraganem Maria w ciągu ostatnich kilku, odnotowała wzrost o 340 osób w latach 2018-2019, przy czym ludzie przeprowadzają się na wyspę, kompensując naturalny spadek.
Według szacunków, migracja międzynarodowa do USA spadła do 595,000 osób w latach 2018-2019 z około miliona międzynarodowych imigrantów w 2016 roku. Frey powiedział, że ograniczenia imigracyjne ze strony administracji Donalda Trumpa w połączeniu z przekonaniem, że Stany Zjednoczone mają mniej możliwości gospodarczych niż przed recesją sprzed dekady, przyczyniły się do tego spadku.
„Imigracja jest dziką kartą, ponieważ możemy z tym coś zrobić” – powiedział Frey. „Imigranci są zwykle młodsi i mają dzieci, i mogą sprawić, że populacja będzie młodsza”.
W dziesięciu stanach odnotowano spadek liczby ludności w ubiegłym roku. Należą do nich Nowy Jork, który stracił prawie 77,000 osób, Illinois, które straciło prawie 51,000 mieszkańców, Zachodnia Wirginia ze stratą 12,000 osób, Luizjana – straciła prawie 11,000 mieszkańców, Connecticut, które straciło 6,200 osób. Mississippi, Hawaje, New Jersey, Alaska i Vermont straciły mniej niż 5,000 mieszkańców.
W południowych stanach odnotowano największy wzrost liczby ludności w latach 2018-2019 – o 0.8% z powodu naturalnego wzrostu i przemieszczania się osób z innych części kraju. Na północnym wschodzie po raz pierwszy w tej dekadzie nastąpił spadek liczby ludności o 0.1% z powodu przeprowadzek.
Monitor