----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

12 maja 2026

Udostępnij znajomym:

Kiedy mówi się o skutkach zmian klimatu, większość ludzi wyobraża sobie ginące niedźwiedzie polarne lub inne zagrożone zwierzęta. Naukowcy ostrzegają jednak, że jednym z największych, a jednocześnie często ignorowanych problemów może być masowe wymieranie roślin.

Nowe badania pokazują, że do końca tego wieku z powierzchni Ziemi może zniknąć nawet kilkadziesiąt tysięcy gatunków roślin.

Według analizy opublikowanej w czasopiśmie naukowym Science od 7 do 16 procent wszystkich gatunków roślin na świecie może utracić co najmniej 90 procent swojego naturalnego środowiska życia w ciągu najbliższych 55–75 lat. W praktyce oznaczałoby to niemal całkowite wyginięcie tych gatunków.

Naukowcy szacują, że przy umiarkowanym poziomie emisji gazów cieplarnianych zagrożonych może być od 35 do 50 tysięcy gatunków roślin. Jeśli poziom zanieczyszczeń będzie nadal gwałtownie rósł, liczba ta może okazać się jeszcze wyższa.

Rośliny nie nadążają za zmianami klimatu

Autorka badania, ekolog Xiaoli Dong z University of California, Davis, podkreśla, że kluczowym problemem jest tempo ocieplenia klimatu.

Naukowcy od dawna zakładali, że rośliny będą stopniowo przemieszczać się do chłodniejszych regionów — bliżej biegunów lub na większe wysokości — przenoszone przez wiatr, wodę czy zwierzęta. Taki proces rzeczywiście już obserwowano w przyrodzie, a naukowcy dokonywali nawet przesiedleń roślin w celu ich ochrony. Jednak miliony symulacji komputerowych wskazują, że nawet jeśli rośliny będą „migrować” tak szybko, jak to możliwe, nie wystarczy to do uratowania wielu gatunków.

„To nie dlatego, że rośliny przemieszczają się zbyt wolno” — tłumaczy Dong. „Problem polega na tym, że środowiska, od których zależą, po prostu przestaną istnieć”.

Klimat niszczy warunki potrzebne do życia roślin

Zmiany klimatu zaburzają kombinację czynników koniecznych do przetrwania wielu gatunków — temperaturę, opady, wilgotność czy rodzaj gleby.

Dong tłumaczy to na przykładzie tulipanów. Kwiaty te potrzebują określonej temperatury, odpowiednich opadów i konkretnego rodzaju gleby. Wraz ze zmianami klimatu właściwa temperatura przesuwa się bardziej na północ, opady zmieniają swoje rozmieszczenie, ale gleba pozostaje w tym samym miejscu.

W efekcie „idealne warunki” dla danego gatunku zaczynają praktycznie zanikać.

Najbardziej zagrożonymi regionami mają być Arktyka, obszar Morza Śródziemnego oraz Australia. W Arktyce problem wynika z tego, że temperatury rosną tam nawet cztery razy szybciej niż średnio na świecie. W Australii ogromne znaczenie mają natomiast zmieniające się wzorce opadów.

Zagrożone są także niezwykłe i unikalne gatunki

Drugie badanie, również opublikowane w czwartek w czasopiśmie Science, dotyczyło roślin kwitnących, których na świecie istnieje ponad 335 tysięcy gatunków.

Naukowcy z Royal Botanic Gardens, Kew w Wielkiej Brytanii ustalili, że niemal 10 tysięcy gatunków takich roślin jest obecnie zagrożonych wyginięciem.

Co szczególnie niepokojące, wiele z nich to gatunki niezwykle stare pod względem ewolucyjnym i całkowicie unikalne. Ich zniknięcie oznaczałoby utratę aż 21 procent „drzewa życia” Ziemi, czyli ogromnej części historii ewolucji roślin.

Wśród zagrożonych gatunków znalazły się m.in. dziwidło olbrzymie — uznawane za najbardziej cuchnącą roślinę świata — oraz orchidee wykorzystywane do produkcji wanilii.

Zwierzęta przyciągają uwagę, rośliny są ignorowane

Badacze podkreślają, że problem wymierania roślin jest znacznie mniej zauważany niż zagrożenie dla zwierząt.

„Ludzie naturalnie bardziej interesują się puszystymi, futrzastymi stworzeniami czy ptakami niż roślinami” — powiedział biolog ewolucyjny Felix Forest, jeden z autorów badań.

Tymczasem skutki zanikania roślin mogą bezpośrednio uderzyć również w ludzi.

Chilijscy biolodzy Rosa Scherson i Federico Luebert zwracają uwagę, że destabilizacja świata roślin może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu oraz dostępowi do podstawowych surowców wykorzystywanych przez człowieka.

„Utrzymanie obecnych warunków wspierających życie ludzi wymaga pilnych działań” — napisali naukowcy w komentarzu do badań.

Eksperci podkreślają, że bez szybkiego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i skuteczniejszej ochrony przyrody świat może w najbliższych dekadach stracić ogromną część swojej roślinnej różnorodności — często jeszcze zanim wiele gatunków zostanie dokładnie poznanych.

----- Reklama -----

POLAMER - DZIEN MATKI

----- Reklama -----

POLAMER - DZIEN MATKI

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor