Nie powinniśmy martwić się o edukację, ale zdrowie psychiczne dzieci
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Decyzja o tym, kiedy ponownie otworzyć szkoły, stała się jedną z najczęściej poruszanych kwestii związanych z ograniczeniami wprowadzonymi z powodu pandemii ograniczeń.

Ale chociaż debata w dużej mierze koncentruje się na stratach w edukacji dzieci w czasie, gdy szkoły pozostają zamknięte, większym problemem jest ich zdrowia psychiczne, uważają eksperci.

Równie ważne jak formalne wykształcenie, a może nawet bardziej, są lekcje społeczne, które dzieci otrzymują w szkole. Uczą bawić się z rówieśnikami, nawiązywać i utrzymywać relacje, rozwijają umiejętności polegające na współpracy, negocjacjach i trudnej sztuce kompromisu.

Poprzez relacje z rówieśnikami, a także nauczycielami, dzieci uczą się również tego, jak regulować swoje emocje i rozwijać umiejętności społeczne, które będą co najmniej tak samo ważne w ich przyszłym życiu, jak wszytko to, czego nauczą się podczas lekcji.

Pozbawieni możliwości osobistych kontaktów, zabawy i interakcji z rówieśnikami, młodzi ludzie ryzykują utratę tych umiejętności, a zamiast rozwijać pewność siebie, grozi im poczucie izolacji i niepewności.

Ponadto mogą odczuwać jeszcze większe emocje, takie jak rozpacz, strach i bezradność w momencie, kiedy wirus wpłynął na wszystkie aspekty ich życia.

Pomiędzy tragicznymi skutkami COVID-19 a ekonomicznym wpływem pandemii na gospodarkę, łatwo przeoczyć, jak traumatyczna jest i będzie obecna sytuacja dla wszystkich, szczególnie młodych ludzi, których charaktery i osobowości są w dalszym stopniu kształtowane.

Wpływ na zdrowie psychiczne najmłodszych będzie prawdopodobnie znaczący i długotrwały i może być znacznie poważniejszy, niż utrata kilku miesięcy edukacji.

W momencie, gdy szkoły zostaną ponownie otwarte, należy położyć nacisk na ułatwienie dzieciom powrotu do środowiska klasowego, zachęcenie ich do zabawy z przyjaciółmi, a nie przytłoczenie jak największą ilością zaległej nauki. Dlatego ponowne otwieranie szkół, ale uniemożliwienie dzieciom wspólnej zabawy, jest zarówno niewłaściwe, jak i potencjalnie szkodliwe.

Nikt nie zaprzeczy, że uczniowie stracili duże fragmenty programu nauczania. W przypadku tych kończących szkoły czy przystępujących do ważnych egzaminów, jest to szczególnie problematyczne. Ale zamiast dostosowywać ich do programu edukacji, należy dostosować program do nich. Musimy uznać, że młodzi ludzie zostali poddani traumie i wziąć to pod uwagę. Należy upewnić się, że zwracamy tyle samo, a nawet więcej uwagi, na ich zdrowie psychiczne, jak i wykształcenie - apelują eksperci.

 

Udostępnij swoim znajomym: