Nie tylko osoby starsze
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Coraz wyraźniej widać, że wcześniejsze oceny dotyczące wieku i zachorowalności nie były zbyt precyzyjne. Koronawirus poważnie szkodzi również sporej liczbie osób poniżej 50. roku życia – twierdzą naukowcy.

Poczucie siły i przekonanie o własnej niezniszczalności to przywilej młodego wieku. W ostatnich miesiącach utrwalone to zostało informacjami, iż nowy wirus jest zagrożeniem przede wszystkim dla osób starszych i chorych. Dane te opierały się na wczesnych raportach z Chin.

Eksperci w dalszym ciągu twierdzą, że śmiertelnośĆ jest najwyższa w górnych grupach wiekowych, jednak coraz więcej danych wskazuje, iż osoby młodsze też powinny uważać.

Wraz ze wzrostem liczby zarażeń i rozszerzaniem się pandemii (prawie pół miliona przypadków na całym świecie w środę wieczorem) coraz bardziej jasne jest, że koronawirus poważnie szkodzi znacznej liczbie osób poniżej 50. roku życia.

W Nowym Jorku służby medyczne poinformowały, że spośród pierwszych 1,160 osób hospitalizowanych z objawami COVID-19, jedna czwarta to osoby w wieku od 18 do 49 lat. Wynik ten wydają się potwierdzać dane z innych części kraju. W Stanach Zjednoczonych około 38% pacjentów z koronawirusem wymagających hospitalizacji, było w wieku od 20 do 54 lat - podało CDC w zeszłym tygodniu.

Informacje te potwierdzają inne kraje.

W Hiszpanii około 18% hospitalizowanych pacjentów ma mniej niż 50 lat, a w Korei Południowej ponad połowa zarażonych ma mniej niż 50 lat, przy czym najliczniejszą grupą wiekową są osoby w wieku 20 – 29, jednakże rząd Korei Płd. nie podaje, ile wymagało hospitalizacji. Niepotwierdzone dane z Wielkiej Brytanii również sugerują, że młodzi ludzie częściej, niż do tej pory sądzono, potrzebują intensywnej opieki w szpitalach.

Nadal prawdą jest, że im jesteś starszy, tym wyższe masz prawdopodobieństwo hospitalizacji lub śmierci z powodu choroby Covid-19. Dzieci w wieku poniżej 10 lat są też wciąż najbezpieczniejszą grupą pacjentów z nowym koronawirusem.

Nieprawdą jest, że jeśli jesteś młody lub w średnim wieku, nic ci nie grozi.

„Młodzi ludzie, którzy nie mają poważnych objawów, mogą nadal rozsiewać wirusa na innych. Jednocześnie rosnąca liczba przypadków wskazuje, że sami są dalecy od „niezniszczalności” - powiedział dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia w zeszłym tygodniu komentując beztroskę widoczną wśród młodszych – „Nawet jeśli nie umrą w szpitalu, podwyższają ryzyko śmierci u innych, zajmując łóżka i respiratory.”

Opinię tę potwierdzają inni:

„Nawet jeśli liczba zgonów jest najwyższa w starszym wieku, to wszystko wskazuje, że poważne przypadki wymagające hospitalizacji i respiratora nie są rzadkością wśrod osób młodszych” - twierdzi Jennifer Dowd, profesor nadzwyczajny z University of Oxford, specjalizująca się w zagadnieniach demografii i zdrowia. „Powiedziałabym, że nikt nie powinien żartować i mówić mam silny układ odpornościowy i nic mi nie będzie, ponieważ wraz z pojawianiem się coraz większej liczby przypadków ryzyko powikłań dotyczy coraz większej liczby osób”.

Młodzi ludzie też umierają. W tym tygodniu wśród wielu ofiar koronawirusa znalazł się 36-letni dyrektor szkoły z Brooklynu i niezidentyfikowana osoba w wieku poniżej 18 lat z południowej Kalifornii.

„COVID-19 nie dyskryminuje ze względu na wiek, rasę ani poziom dochodów” - opublikowała we wtorek na Twitterze publiczna agencja zdrowia powiatu Los Angeles.

W liście otwartym opublikowanym w tym tygodniu w Miami, ponad 75 pracowników służby zdrowia z tego miasta poprosiło społeczność o poważne potraktowanie wirusa. „To nie tylko problem dla osób starszych i przewlekle chorych” - napisali.

W lutowym raporcie WHO dotyczącym prawie 56,000 potwierdzonych przypadków w Chinach stwierdzono, że większość ludzi - około 80% - ma łagodny do umiarkowanego przebieg choroby i wraca do zdrowia. Według raportu przypadki o najwyższym ryzyku wystąpienia ciężkich objawów i śmierci obejmują osoby powyżej 60. roku życia, a także przewlekle chore na nadciśnienie, cukrzycę, choroby serca i nowotworowe.

„Bardzo niewielki odsetek osób w wieku poniżej 19 lat doświadczyło ciężkiego (2.5%) lub krytycznego (0.2%) przebiegu choroby – twierdziło WHO.

Niektóre osoby doszły więc do wniosku, że są bezpieczne.

„Nie jestem pewny, czy możemy ekstrapolować opublikowane dane z Chin i na ich podstawie przewidywać, jakie będą doświadczenia w USA” - mówi Andrew Noymer, profesor nadzwyczajny z University of California.

Z powodu różnic politycznych i kulturowych całkowite odizolowanie dziesiątek milionów ludzi jest mało prawdopodobne w krajach zachodnich, w tym w USA. Noymer mówi też, że Chiny nie zawsze były szczere, gdy chodzi o zgłaszanie statystyk dotyczących zdrowia. Wysokie wskaźniki palenia i inny tryb życia mogły również przyczynić się do powikłań związanych z chorobą.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii oszacowali, że w ich kraju około 9% zarażonych osób poniżej 50. roku życia wymagać będzie hospitalizacji.

Włochy mają drugą, najstarszą populację na świecie, co może wyjaśniać, dlaczego ponad trzy czwarte osób, które tam zmarły, było w wieku 70 lat i więcej - i dlaczego kraj ten ma w tej chwili najwyższą liczbę zgonów z powodu koronawirusa. „Wirus mógł tam być również przenoszony na starszych rodziców przez ich dorosłe dzieci, które często z nimi mieszkają” – napisała prof. Jennifer Dowd z University of Oxford.

Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, to jesteśmy kilka tygodni za krzywą i mamy niekompletny obraz ze względu na poważne opóźnienie w testowaniu. Różne instytucje sugerują, że dane z każdego kraju są inne, gdyż inny jest tryb życia i zwyczaje. Na przykład młodzi ludzie w USA częściej sięgają po elektroniczne papierosy niż ich rówieśnicy w Europie, ale z drugiej strony rzadziej palą tradycyjne papierosy. Jaki to będzie miało wpływ na wiek osób z ciężkimi powikłaniami, jeszcze nie wiadomo.

„Młodzi ludzie, którzy są poddawani testom, to dość ciężkie przypadki” - mówi Dowd - „Nie jest to reprezentatywne dla tej grupy wiekowej. Tylko ci, którzy są wystarczająco chorzy, aby pojawić się w szpitalach, są objęci w tej chwili danymi w USA”.

RJ

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: