Objawy mogą utrzymywać się tygodniami
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Okazuje się, że objawy koronawirusa mogą utrzymać się przez kilka tygodni nawet u generalnie zdrowych osób, które doświadczyły lekkiego przebiegu choroby - wynika z nowej analizy Centers for Disease Control and Prevention.

CDC przebadało 292 osoby, które uzyskały pozytywny wynik testu na koronawirusa, a 35% stwierdziło, że w dalszym ciągu nie odzyskało w pełni zdrowia, nawet po dwóch czy trzech tygodniach od potwierdzenia zachorowania.

Chociaż starsi częściej odczuwali długotrwałe objawy choroby, to również młodzi ludzie bez żadnych innych schorzeń przewlekłych, zgłaszali złe samopoczucie przez długi czas.

W Stanach Zjednoczonych potwierdzono już ponad 4.1 miliona przypadków COVID-19 i doszło do 145,546 zgonów - wynika z informacji Johns Hopkins University.

Eksperci ds. zdrowia podkreślają znaczenie testów, co ma na celu ograniczenia rozprzestrzenia się wirusa, dodając, że osoby, które nie wykazują żadnych objawów, mogą również zarażać innych.

W piątek Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków w trybie awaryjnym zatwierdziła stosowanie testów u osób bez objawów i osób, które uważają, że są zdrowe.

"Autoryzacja przez FDA pierwszego testu diagnostycznego, który ma być stosowany u każdego, niezależnie od tego, czy wykazuje objawy COVID-19 czy wystąpiły inne czynniki narażenia, jest krokiem w kierunku szerokiego badania przesiewowego, które może pomóc w ponownym otwarciu szkół i miejsc pracy" - powiedział w piątek komisarz FDA, doktor Stephen Hahn.

Szczepionka może pomóc, ale prace dopiero trwają

Doktor Anthony Fauci, dyrektor National Institute of Allergy and Infectious Diseases, wierzy, że szczepionka pomoże powstrzymać pandemię, ale nie sądzi, aby udało się to osiągnąć przed 2021 rokiem. "Myślę, że dopiero po kilku miesiącach 2021 roku będziemy mieć szeroko dostępną dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych szczepionkę".

Fauci przyznał, iż niektóre firmy twierdzą, że ich szczepionka może być dostępna jeszcze przed końcem roku. "Podchodzę do tego trochę sceptycznie, ale wiecie, wszystko jest możliwe" - powiedział w wywiadzie dla Washington Post.

Po wynalezieniu i udostępnieniu szczepionki społeczeństwo będzie musiało wyrazić chęć jej przyjęcia, aby była skuteczna. Były dyrektor Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, doktor Thomas Frieden powiedział, że może to być trudne.

"Po raz pierwszy mamy ruch antyszczepionkowy zanim opracowaliśmy szczepionkę" - powiedział. "Jest już zbyt wiele podejrzeń i wątpliwości w odniesieniu do szczepionek, a sposobem na rozwiązanie tego problemu jest po prostu przedstawienie sytuacji jasno i upewnienie się, że otwarcie mówimy, co robimy, kiedy to robimy, czego i kiedy się uczymy" - dodał Frieden, który obecnie jest prezesem Resolve to Save Lives.

Kilka miesięcy po wybuchu epidemii koronawirusa, kolejne stany w całym kraju biją nowe rekordy pod względem liczby infekcji i zgonów. Wraz ze wzrostem zachorowań, wielu lokalnych przywódców wprowadza ograniczenia w walce z koronawirusem, dotyczące między innymi spotkań towarzyskich, funkcjonowania barów i restauracji, sprzedaży alkoholu czy konieczności noszenia maseczek.

Fauci popiera otwarcie szkół

W ubiegłym tygodniu CDC wydało wskazówki, wzywając szkoły do ponownego otwarcia jesienią, a Fauci określił je "solidnym zestawem wytycznych".

Wytyczne opierają się na badaniach, z których wynika, że dzieci nie są narażone na wysokie ryzyko ciężkich objawów koronawirusa, oraz badania wskazujące, że małe dzieci mogą nie stanowić ważnego czynnika rozprzestrzeniania się wirusa.

"Jest jeszcze wiele rzeczy, których musimy się nauczyć w kwestii rozpowszechniania się i występowania infekcji u dzieci" - powiedział Fauci, dodając, że National Institute of Health prowadzi badanie, które obejmuje 2,000 rodzin i ma na celu monitorowanie, jak często dzieci się zarażają i jakie jest ryzyko, że przenoszą wirusa na dorosłych. Oczekuje się, że wyniki badania będą dostępne w grudniu.

"Mimo że posiadamy pewne informacje na ten temat, nadal potrzebujemy więcej danych" - powiedział Fauci.

JM