----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Biuro szeryfa powiatu Lake poinformowało, że został znaleziony samochód, którym prawdopodobnie został śmiertelnie potrącony 22-letni Wojciech Głowik. Audi Q5 z 2014 roku trafiło do warsztatu blacharskiego w Wheeling.

Z biurem szeryfa skontaktowali się pracownicy warsztatu, którzy widzieli w mediach społecznościowych posty dotyczące poszukiwań. Po obejrzeniu uszkodzeń Audi Q5 uznali, że mógł on brać udział w śmiertelnym potrąceniu i ucieczce z miejsca wypadku.

Śledczy uważają, że części uszkodzonego samochodu znalezione na miejscu wypadku odpowiadają pojazdowi, który znajdował się w warsztacie. Obecnie poddawany jest ekspertyzie.

lake co sheriff

"Jestem niezmiernie wdzięczny za czujność i uczciwość pracowników warsztatu samochodowego. Dzięki nim byliśmy w stanie zabezpieczyć samochód jako dowód i posunąć nasze śledztwo do przodu. Składamy kondolencje przyjaciołom i rodzinie pana Glowika i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby sprawiedliwości stało się zadość" - powiedział szeryf John D. Idleburg. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.

Do tragicznego wypadku doszło w ubiegłą sobotę w miasteczku Indian Creek, położonym w pobliżu Vernon Hills.  Pochodzący z Glenview młody mężczyzna wracał do domu od znajomych około godz. 2 nad ranem i czekał na Ubera, kiedy został potrącony przez białe Aud. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia i nie udzielił poszkodowanemu żadnej pomocy.

Nieprzytomny Wojciech Głowik został przewieziony do szpitala Advocate Condell Medical Center w Libertyville. Niestety w poniedziałek rano został odłączony od respiratora, a po południu uznany za zmarłego. Wojtek był studentem Lake Forest College, gdzie studiował kierunek finanse w biznesie. Pracował w sklepie Deli 4 You, najpierw jako kasjer, a od niedawna w dziale finansowym firmy.

„Był niezwykle pracowitym i zmotywowanym młodym człowiekiem z aspiracjami, w przyszłości chciał otworzyć własna firmę. Był bardzo uprzejmym młodym człowiekiem, jakiego rzadko można było spotkać i nigdy nie mówił o nikim źle" - napisała rodzina na stronie GoFundMe, gdzie prowadzona jest zbiórka.