----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

12 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Po tym, jak pilot jednosilnikowego samolotu Cessny 208 źle się poczuł, stery przejął jeden z pasażerów, który nie miał doświadczenia w lataniu. Co więcej, posadził maszynę na ziemi, a lądowanie odbyło się bez incydentów.

Kiedy pasażer Darren Harrison usłyszał od pilota, że ten źle się czuje, i zobaczył, że traci przytomność, wziął sprawy w swoje ręce. Był on jednym z dwóch pasażerów samolotu lecącego z Bahamów na Florydę.

Pomimo braku doświadczenia w pilotażu, Harrison nawiązał kontakt z kontrolą ruchu lotniczego - a wszystko w momencie, gdy samolot znajdował się na wysokości 2,750 metrów i zmierzał w dół

„Mam tu poważną sytuację. Pilot stracił przytomność” - zakomunikował przez radio. „Nie mam pojęcia, jak prowadzić ten samolot".

Od kontrolerów ruchu lotniczego otrzymał polecenie, aby lecieć przed siebie i rozpocząć stopniowe zniżanie - poinformowała Federalna Administracja Lotnictwa. Gdy zbliżał się do Palm Beach na Florydzie wezwano instruktora lotniczego Roberta Morgana.

Jak wynika z informacji udostępnionej przez FAA, na międzynarodowym lotnisku w Palm Beach wstrzymano także odloty, wysłano służby ratunkowe, a pojazdy i samoloty odsunięto od pasa startowego, aby zrobić więcej miejsca.

"Nigdy nie doświadczyliśmy czegoś takiego... Czułem się jak w filmie" - powiedział Morgan, który uważa, że bezpieczne posadzenie maszyny na ziemi to cud.

Kiedy nadszedł czas lądowania, samolot na krótko zniknął z radaru. "To trwało nie więcej niż 10 sekund. Próbowałem z nim rozmawiać, a on odparł: 'Jestem na ziemi, co mam teraz zrobić?’” - relacjonował Morgan. "Moje serce zamarło...Pomyślałem ‘Dzięki Bogu'".

W radiu słychać było pilotów, którzy dowiedzieli się od innych kontrolerów lotu o tym, co właśnie się właśnie wydarzyło. "Właśnie byliście świadkami, jak pasażer wylądował tym samolotem" - oświadczył

„Czułem, że zaraz się rozpłaczę, było dużo adrenaliny. Byłem naprawdę szczęśliwy, że się udało i nikt nie został ranny” - wspomina Morgan. 

Po wylądowaniu Morgan spotkał swojego „nowego ucznia”. Mocno go uściskał i podziękował. Dodał także, Harrisona jest najlepszym uczniem, jakiego miał w swoim życiu.

al

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----