----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

28 lutego 2022

Udostępnij znajomym:

W piątym dniu agresji rosyjskiej na Ukrainie, siły wroga napotkały na zdecydowany opór ze strony ukraińskich żołnierzy. Rosyjscy i ukraińscy urzędnicy spotkali się na granicy białoruskiej, aby omówić ewentualne zawieszenie broni.

Przedstawiciel prezydenta Wołodymyra Zełenskiego poinformował, że podczas pierwszej rundy rozmów z Rosją wyznaczono priorytetowe tematy – informuje agencja Interfax-Ukraina. Kolejna runda rozmów jest możliwa w najbliższym czasie.

Jak pisze Reuters, Władimir Putin nie wydaje się jeszcze gotowy do ponownego przemyślenia inwazji, którą rozpoczął w ubiegły czwartek, podsumowując zachód jako "imperium kłamstwa" i stawiając swoje uzbrojone w broń jądrową jednostki w stan najwyższej gotowości.

Z przywódcą Rosji rozmawiał dziś Emanuel Macron, który wezwał Putina do zaprzestania wszelkich ataków na ludność cywilną na Ukrainie, ochrony infrastruktury cywilnej i zapewnienia bezpiecznego dostępu do kluczowych dróg, zwłaszcza na południe od Kijowa - podało biuro Macrona.

"Prezydent Putin potwierdził swoją gotowość do podjęcia zobowiązań w tych trzech kwestiach" - poinformował Pałac Elizejski, dodając, że Macron i Putin uzgodnili również, że w najbliższych dniach pozostaną w kontakcie.

Dotkliwe sankcje

W związku z szeregiem sankcji nałożonych przez państwa zachodnie Rosja stanęła w obliczu pogłębiającej się izolacji i zawirowań gospodarczych, które wywołały efekt lawinowy na całym świecie. Światowe akcje spadły, a ceny ropy wzrosły.

Reakcja zachodu była stanowcza, a sankcje skutecznie odcięły najważniejsze moskiewskie instytucje finansowe od rynków zachodnich. Kurs rosyjskiego rubla spadł w poniedziałek do rekordowo niskiego poziomu po ogłoszeniu w weekend przez państwa zachodnie nowych sankcji wymierzonych w Rosję z powodu jej agresji na Ukrainę, w tym - ograniczenia wobec rezerw walutowych kraju.

Unia Europejska ogłosiła także zamknięcie swojej przestrzeni powietrznej dla wszystkich samolotów należących do Rosjan, zarejestrowanych w Rosji lub kontrolowanych przez Rosjan - poinformowała szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

W Brukseli szef polityki zagranicznej Unii Europejskiej Josep Borrell powiedział, że sankcje UE będą kosztować także Europę, "ale musimy być gotowi zapłacić tę cenę, bo w przeciwnym razie będziemy musieli zapłacić dużo wyższą cenę w przyszłości".

UE będzie dostarczać Ukrainie informacje wywiadowcze na temat ruchów wojsk rosyjskich, a kraje należące do sojuszu są zdecydowane zwiększyć swoje wsparcie wojskowe dla Kijowa. UE ogłosiła ponadto, że po raz pierwszy w historii sfinansuje broń oraz sprzęt wojskowy dla kraju będącego obiektem agresji. Polska ma stać się centrum logistycznym dla przerzutu sprzętu na terytorium Ukrainy. 

Atak na Charków

W północno-wschodnim Charkowie, drugim, co do wielkości mieście Ukrainy, rosyjska armia ostrzelała dzielnice mieszkalne, zabijając dziesiątki i raniąc setki ludzi - podało ukraińskie wojsko. Wśród ofiar są dzieci.

Nagrania wideo opublikowane przez wojsko ukazują kłęby dymu unoszące się z bloków mieszkalnych i kłęby płomieni, najwyraźniej spowodowane uderzeniami pocisków.  

Przez całą noc walki toczyły się także w okolicach miasta portowego Mariupol – przekazał szef donieckiej administracji obwodowej Pavlo Kyrylenko. Nie wiadomo, czy siłom rosyjskim udało się przejąć teren. Rosjanie zajęli dwa małe miasta w południowo-wschodniej Ukrainie oraz teren wokół elektrowni atomowej, jak podała agencja prasowa Interfax.

Jednak w innych miejscach rosyjskie siły napotkały silny opór. Największa od czasów II wojny światowej napaść na państwo europejskie nie zdołała w pierwszych dniach osiągnąć tak znacznych postępów, jak niektórzy się spodziewali.

W Kijowie nadal rządzi ukraiński rząd, a prezydent Wołodymyr Zełenski, ubrany w strój wojskowy, zachęcał swój naród serią odezw, która niewątpliwie podnosi ich na duchu. „Jesteśmy u siebie. Zwyciężymy. Będziemy walczyć. Prawda jest po naszej stronie”.

Na ulicach i tablicach informacyjnych ulokowanych przy drogach, które zwykle służą do ostrzegania o ruchu drogowym, widniał napis:

"Putin przegrał wojnę. Cały świat jest z Ukrainą".

al 

 

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor