----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

23 czerwca 2020

Udostępnij znajomym:

Coraz więcej mówi się o potencjalnych zagrożeniach związanych z drugą falą zachorowań na koronawirusa. Sugeruje to również, że naród radzi sobie z pierwszą falą. Eksperci ds. zdrowia ostrzegają, że wcale tak nie jest.

Już ponad 120 tysięcy Amerykanów zmarło z powodu koronawirusa, a dzienna liczba nowych przypadków w Stanach Zjednoczonych jest najwyższa od ponad miesiąca, na co wpływa alarmujący wzrost zachorowań na południu i zachodzie kraju.

"Kiedy masz 20,000 infekcji dziennie, jak możesz mówić o drugiej fali?" - zapytał doktor Anthony Fauci z National Institutes of Health. "Jesteśmy w trakcie pierwszej fali. Musimy z niej wyjść, zanim będzie można mówić o drugiej fali zachorowań".

Naukowcy generalni zgadzają się, że naród znajduje się w trakcie pierwszej fali infekcji, chociaż ich liczba spada w niektórych częściach kraju, a rośnie w innych.

"Wirus ten rozprzestrzenia się w Stanach Zjednoczonych i atakuje różne miejsca z różną intensywnością w różnych momentach" - powiedział doktor Richard Besser, dyrektor naczelny Fundacji Roberta Wooda Johnsona, który pełnił funkcję dyrektora Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom w czasie pandemii grypy, która uderzyła w USA w 2009 roku.

W sezonie grypowym czasem dochodzi do drugiej fali zachorowań. Ale w tych przypadkach druga fala jest wzrostem przypadków szczepu grypy innego niż ten, który powodował wcześniejsze choroby. Inaczej jest w przypadku epidemii koronawirusa.

Stwierdzenie, że pierwsza fala epidemii minęła może dać ludziom fałszywe poczucie, że najgorsze już za nimi.

Niektórzy obawiają się, że tej jesieni lub zimy może dojść do gwałtownego wzrostu liczby zachorowań, po ponownym otwarciu szkół, kiedy pogoda stanie się chłodniejsza, a ludzie częściej będą przebywać wewnątrz pomieszczeń. Będzie to zgodne z sezonowymi wzorcami obserwowanymi w przypadku grypy i innych wirusów oddechowych. Taka jesienna fala zachorowań może być bardzo groźna, biorąc pod uwagę, że nadal nie ma skutecznej szczepionki, a eksperci uważają, że większość Amerykanów jeszcze nie złapała wirusa.

Koronawirus rozprzestrzenia się inaczej niż grypa.

"Bardzo trudno jest to przewidzieć" - powiedziała Caitlin Rivers z Johns Hopkins University. "W ogóle nie wiemy, w jakim stopniu ten wirus ma charakter sezonowy".

JM

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH 950 X 300

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH 950 X 300

----- Reklama -----

WYBORY 2026 - PRACA W KOMISJACH WYBORCZYCH 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor